Biura walczą o stałych klientów
Coraz więcej biur podróży decyduje się na wprowadzenie kart dla stałych klientów. Część z nich uważa jednak, że ich wprowadzenie niepotrzebnie wpływa na podwyżkę cen ofert katalogowych.
Karty stałego klienta są najlepszą metodą na przyciągnięcie do siebie klientów. Polacy bardzo lubią korzystać z najróżniejszych promocji. Jak przekonują przedstawiciele biur, szansa zaoszczędzenia nawet 2 proc. ceny wycieczki potrafi skusić prawie każdego.
Większość touroperatorów proponuje już swoim klientom tzw. karty stałego klienta, uprawniające do zniżki w granicach od 2 do 10 proc. ceny wycieczki.
— Wing oferuje swoim klientom bezpłatną kartę Holiday Card. Zapewnia ona szereg zniżek już przy pierwszej rezerwacji — mówi Katarzyna Miler-Matuszewska z biura podróży Ving.
Bradzo orginalny program lojalnościowy ma Orbis.
— Wszyscy klienci, którzy jeżdżą z nami na wycieczki, mają szansę stać się posiadaczami karty stałego klienta. Za każde wydane 25 zł przyznaje się 1 punkt. Punkty sumowane są w ciągu trzech kolejnych lat. Po uzyskaniu 200 punktów otrzymuje się kartę i 2-procentową zniżkę na wycieczki organizowane przez Orbis. Po uzyskaniu 1000 punktów otrzymuje się złotą kartę i zniżkę w wysokości 5 proc. ceny wyjazdu — tłumaczy Grzegorz Prądzyński, prezes biura podróży Orbis.
Część touroperatorów uważa jednak, że karty nie są dobrym sposobem na pozyskanie klientów.
— Ceny kalkulujemy bardzo oszczędnie i wprowadzenie zniżek na siłę wiązałoby się z koniecznością podwyższenia cen katalogowych — uważa Krzysztof Piątek, dyrektor generalny Neckermann Polska.