Biuro Sun & Fun powalczy o Dubaj

MAG
opublikowano: 14-03-2011, 00:00

Ceny o 60 proc. niższe i wiara, że da się zarobić na nowym kierunku. Rywale są sceptyczni. Bardzo.

Zjednoczone Emiraty Arabskie mogą być hitem w tegorocznej ofercie touroperatora

Ceny o 60 proc. niższe i wiara, że da się zarobić na nowym kierunku. Rywale są sceptyczni. Bardzo.

Zamieszki w Afryce Północnej to okazja, by wypromować nowe kierunki. Takie, jak na przykład Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA).

— Co prawda mieliśmy je w ofercie w 2009 r., ale ubiegły rok był bardzo słaby i nie chcieliśmy ryzykować. Zaplanowaliśmy je jednak na ten rok, i to jeszcze przed wydarzeniami w Tunezji i Egipcie. Wstrzeliliśmy się w dziesiątkę — mówi Semir Hamouda, prezes Sun Fun.

Oferta jest w sprzedaży od lutego, a na pierwsze cztery wyjazdy, zaczynające się od weekendu majowego, nie ma już wolnych miejsc.

— Nie mamy tu praktycznie konkurencji. Wyczarterowaliśmy cały samolot — 189 miejsc. Co tydzień chcemy wysyłać tylu klientów. Wynegocjowaliśmy dzięki temu korzystne ceny z hotelarzami. Inne biura wysyłają lotami rejsowymi, które są dużo droższe i płacą za pokój trzykrotnie więcej — twierdzi Semir Hamouda.

ZEA, które jego zdaniem nie były na kieszeń Polaków, po kryzysie w 2008 r. i spadku cen o 60 proc. stały się ciekawą alternatywą dla osób, które przeznaczają na wakacje 3 tys. zł.

Inni nie mają tej pewności

— Triada to jedno z biur, które miało ZEA w ofercie, ale z niej zrezygnowało. Sun Fun ma klientów o podobnej zasobności portfela. Prędzej do Dubaju polecą turyści TUI, Itaki czy Neckermanna — uważa Jacek Dąbrowski, ekspert turystyczny z firmy InfoServices.

Piotr Kociołek, szef Ecco Holiday, które również ma ZEA w ofercie, twierdzi, że to marginalny kierunek i nie zamierza zmieniać tej oferty w masową.

— Od trzech sezonów operujące z Polski biura podróży próbują czarterować samoloty do Dubaju, często jeden samolot dzieliło między siebie 3-4 touroperatorów, a i tak zdarzało się, że czarter odwoływano. Zimą daję temu kierunkowi więcej szans. Cena przelotu jest o 30-40 proc. wyższa od tej do Egiptu, hotele są minimum o 10-20 proc. droższe, więc ostateczna cena w porównaniu z Egiptem jest o jedną piątą wyższa. To raczej oferta dla klientów, którzy dotąd latali na Kanary. Czy taki klient zechce spędzić lato z dziećmi w 52-stopniowym upale? — pyta Marek Andryszak, prezes TUI Poland.

Optymistycznie szacuje jednak, że do ZEA może kiedyś rocznie jeździć 18-30 tys. polskich turystów. W tym roku Sun Fun liczy, że wyśle 4,5 tys. osób.

W całym roku firma Sun Fun, której przychody w 2010 r. przekroczyły 170 mln zł, zamierza zwiększyć liczbę klientów (87 tys. w 2010 r.).

okiem eksperta

Typy na hity

Andrzej Glapiak z portali turystycznych EasyGo.pl i Wakacje.pl

Zjednoczone Emiraty Arabskie mogą być egzotycznym hitem kwietnia i maja. Pięciogwiazdkowe hotele na ich wschodnim wybrzeżu dostępne są już od 2700 zł za 7 dni. Oferta Sun Fun, które wprowadza do swojej oferty ten kierunek, jest w tej chwili tańsza nawet o 63 proc. od konkurencji. Oczywiście największym beneficjentem wydarzeń w Egipcie i Tunezji są Hiszpania i Turcja, ale nie zapominajmy o innych kierunkach. Polacy już mogą szukać dla siebie wakacji. Tylko na kwiecień i maj dostępnych jest 238 tys. propozycji, w tym 25,5 tys. to oferty w promocji last minute. Wszystko w 29 regionach 12 krajów. Większość ofert jest dostępnych z krajowych lotnisk regionalnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu