Biuro zajmuje się na minimum 3 lata
Zerwanie umowy grozi wysokimi opłatami
DETALE: Umowy najmu są bardzo szczegółowe. Najemca musi m.in. uzgadniać z właścicielem budynku wszelkie zmiany, których chciałby dokonać na terenie swojego biura. Chodzi o to, aby nie naruszać konstrukcji budynku i zmieniać aranżacji wnętrza — opowiada Maciej Gołębiewski, konsultant ds. nieruchomości z firmy DTZ Debenham Zadelhoff. fot. Borys Skrzyński
Najkrótszy czas, na jaki można zawrzeć umowę wynajmu biura, wynosi trzy lata. W przypadku wcześniejszej rezygnacji, trzeba liczyć się z wysokimi karami. Zwykle traci się wówczas kaucję równą trzymiesięcznemu czynszowi, wpłacaną przy zawarciu umowy.
— Minimalny czas najmu biur w Polsce wynosi trzy lata, a maksymalny dziesięć. W naszym kraju nie wolno zawierać tego typu umów na dłuższy okres — informuje Maciej Gołębiewski, konsultant ds. nieruchomości z firmy DTZ Debenham Zadelhoff.
— Najpopularniejsze są transakcje zawierane na okres 3-5 lat, chociaż ostatnio coraz częściej spotyka się umowy siedmioletnie. Najemcy raczej nie są skłonni do podpisywania długoletnich porozumień. W naszej gospodarce trudno jest bowiem przewidzieć tak odległą przyszłość — dodaje Jerzy Muszyński, szef działu analiz agencji nieruchomości Unikat.
Korzystne transakcje
Zdania na temat tego, czy długoletnie umowy są korzystniejsze dla właścicieli biur czy też dla ich klientów, są podzielone. Wszystko zależy od tego, jak będą kształtować się ceny najmu nieruchomości w ciągu najbliższych kilku lat.
— Dla właścicieli budynków najkorzystniejsze są kontrakty pięcioletnie, gdyż po tym czasie ceny mogą pójść do góry i przy podpisywaniu kolejnej umowy można je renegocjować. Obecnie duże firmy decydują się właśnie na takie umowy, gdyż jest to najbezpieczniejszy okres. Poza tym nie ma sensu podpisywać umów na krótki czas i przeprowadzać się co trzy lata, gdyż wiąże się to z dużymi kosztami — zauważa Maciej Gołębiewski.
— Dla wynajmującego korzystna jest umowa najmu zawarta na długi okres, ponieważ daje mu pewność przychodów. W sytuacji gdy biurowiec jest finansowany z kredytów, długoletnie umowy podnoszą wiarygodność właściciela obiektu w oczach banku. Poza tym, gdy na rynku spadają ceny najmu, korzyść jest jeszcze większa — twierdzi Jerzy Muszyński.
Czas, na który są zawierane transakcje, ma ścisły związek z branżą, którą reprezentuje najemca.
— Długoletnie umowy zazwyczaj podpisuje się z instytucjami finansowymi, takimi jak ban- ki czy fundusze emerytalne. Niektóre przedsiębiorstwa decydują się też na zakup całych budynków — dodaje Maciej Gołębiewski.
Kara za niewierność
Rezygnacja z wynajmu przed terminem wygaśnięcia podpisanej umowy oznacza konieczność poniesienia bardzo wysokich kosztów.
— Klient musi wpłacić kaucję wysokości trzymiesięcznej opłaty za czynsz lub przedstawić wynajmującemu gwarancję bankową, która przepada w momencie rezygnacji z najmu. Na rynku nie obserwujemy przypadków, aby ktoś wcześniej wyprowadził się z budynku z własnej woli. Jeśli już zdarzają się takie przypadki, to spowodowane są tylko likwidacją bądź bankructwem firmy — twierdzi Maciej Gołębiewski.
Radosław Górecki