Biuro zaprojektowane dla ludzi

opublikowano: 11-03-2019, 22:00

Współpraca inwestora z architektami i innymi specjalistami decyduje, czy w powstałych wnętrzach chce się pracować

Siedziba firmy BuroHappold Engineering jako pierwsza powierzchnia w Polsce uzyskała certyfikat WELL na poziomie gold, świadczący o dbałości o zdrowie i dobre samopoczucie przebywających tam osób. Brain-Embassy, przestrzeń coworkingowa w Warszawie, zbiera z kolei laury w konkursach architektonicznych. W obu przypadkach liczy się jednak to, że pracownicy doceniają tę przestrzeń. I w obu przypadkach sukces był wynikiem dobrej współpracy inwestora z zewnętrznymi architektami, akustykami, oświetleniowcami i innymi specjalistami.

Brain Embassy przy ul. Konstruktorskiej w Warszawie zbiera laury w konkursach
architektonicznych.
Zobacz więcej

COWORKING:

Brain Embassy przy ul. Konstruktorskiej w Warszawie zbiera laury w konkursach architektonicznych. Fot. ARC

BuroHappold Engineering to międzynarodowe biuro projektowe zatrudniające specjalistów, którzy m.in. projektują powierzchnie biurowe. Podobnie jak przy pracach na rzecz klientów, przygotowując własną siedzibę, BuroHappold Engineering posiłkowało się ekspertami z innych firm. Rezultatem współpracy z Biuro Ecophon, firmą projektującą rozwiązania akustyczne, i Signify, ekspertem ds. oświetlenia, była (niezależnie od wpływu na uzyskanie certyfikatu WELL) bardzo wysoka ocena tych dziedzin w badaniu ankietowym pracowników BuroHappold.

Cisza dla ucha

— Do współpracy z BuroHappold zostaliśmy zaproszeni na bardzo wczesnym etapie. Dzięki temu mogliśmy omówić, co robią pracownicy w różnych pomieszczeniach i strefach. Na podstawie tych informacji wyznaczaliśmy cele — parametry akustyczne o wartościach, jakie powinniśmy zapewnić w każdej strefie — mówi Magdalena Szubert, Concept Development Manager — Office Environments z firmy Biuro Ecophon.

Dzięki wydzieleniu miejsc do spotkań i pracy w skupieniu oraz małych pomieszczeń do prowadzenia rozmów telefonicznych, a także starannie dobranym materiałom wykończeniowym — przede wszystkim sufitowi o bardzo dobrych parametrach akustycznych, w biurze jest cicho, mimo że pracuje w nim ponad 130 osób. W przeprowadzonym badaniu ograniczenie hałasu doceniło 66 proc. pracowników BuroHappold w Warszawie, co jest wynikiem o 7 proc. lepszym od europejskiej wartości referencyjnej.

— Różnica między tym a poprzednim biurem była tak duża, że zaraz po wprowadzeniu się do nowej siedziby nasi pracownicy, rozmawiając, odruchowo ściszali głos — wspomina Zbigniew Czajewski, dyrektor BuroHappold.

Stało się widno

Zbigniew Czajewski podkreśla, że firmowi specjaliści sami kształtowali własne biuro. Po przerobieniu wieżowca Spektrum Tower w centrum Warszawy, w którym znajduje się siedziba firmy, powstała przestrzeń z bardzo głębokim, kilkunastometrowym ciemnym traktem. Dziś tego nie widać — miejsce w głębi zajęły rząd sal konferencyjnych i kuchnia, umożliwiając usytuowanie miejsc pracy na powierzchni dobrze doświetlonej światłem dziennym. Zadowolenie z jakości oświetlenia (światło dzienne wraz z automatycznym oświetleniem LED o zmiennym natężeniu) wypadło we wspomnianej już ankiecie także lepiej niż wartość referencyjna w Europie — wyraziło je 85 proc. pracowników (referencje europejskie to 78 proc.).

— Przygotowując się do certyfikacji WELL, spędziliśmy z pracownikami BuroHappold wiele godzin na burzach mózgów, analizując które rozwiązania wprowadzone w ich siedzibie spełniają wyśrubowane wymagania certyfikacji WELL a jakie zmiany należało by wprowadzić. Niewiele trzeba było poprawiać w stosunku do projektu opracowanego rok wcześniej w oparciu o jakościowe standardy pracy Buro Happold i Signify. Na przykład podwieszane sufity zapewniały odbicie i rozpraszanie światła na poziomie 85 proc., a oświetlenie sztuczne bez trudu spełniało wszystkie wymagania WELL — mówi Radosław Buczkowski, kierownik działu projektowego Signify na Europę Wschodnią.

Sterowanie światłem w siedzibie BuroHappold jest automatyczne. System czujników ruchu i natężenia światła śledzi zapotrzebowanie na doświetlanie powierzchni światłem sztucznym i steruje oświetleniem. W częściach wspólnych zastosowano ciepłą barwę światła sprzyjającą relaksowi, w sali konferencyjnej znalazł się świetlik emitujący rozproszone zimne światło, imitujące światło słoneczne, co sprzyja skupieniu. Z kolei przy biurkach pracownicy mają dostęp do światła naturalnego i widoku na miasto za oknem. System automatycznie doświetla te przestrzenie w miejscach, gdzie czujniki ruchu wykrywają ludzi, a czujniki światła — jego deficyt.

Stawiają na design

Nieco inne priorytety mieli twórcy wnętrz Brain Embassy (BE) — dużą rolę odgrywa tu wzornictwo. Powierzchnie co-kreatywne BE, podobnie jak coworkingi, skupiają podmioty z różnych branż: firmy z sektora IT, finansowego, prawniczego, marketingu i PR oraz firmy kreatywne, które łączą różne specjalności, bardzo interdyscyplinarne. Współpraca biura architektonicznego mode:lina z inwestorem — Adgar Poland — przyniosła powierzchniom Brain Embassy międzynarodowe laury architektoniczne(m.in. dla BE Postępu w międzynarodowym konkursie w Shenzhen). Jako najbardziej motywujące w projektowaniu Brain Embassy, Jerzy Woźniak, architekt i współzałożyciel biura mode:lina, wymienia uczestnictwo w powstawaniu nowych trendów.

— Kiedy rozpoczynaliśmy współpracę z Adgar Poland, obserwowaliśmy, z jakim dynamizmem zmienia się to, jak i gdzie dziś pracujemy. W zawrotnym tempie rośnie zapotrzebowanie nie tylko na nowe sposoby pracy, lecz także na inne niż klasyczne formy najmu biur — mówi Jerzy Woźniak.

Podstawą jest rozmowa

Założyciele mode:liny podkreślają, że na sukces projektu lub jego brak w ogromnym stopniu wpływa rozmowa. Chętnie angażują fachowców z różnych dziedzin po stronie inwestorów, którzy rozumieją, że sukces projektu leży także w ich rękach. W tym, co opowie o sobie klient, poszukują też inspiracji.

— To są czasami bardzo proste elementy, nieraz niezauważalne i naszym zadaniem jest je wychwycić i przekuć na funkcję i estetykę. Rozglądamy się za ideą, która stanie się motywem przewodnim projektu i argumentem dla wybranej estetyki. Żeby osiągnąć dobry efekt, nie wystarczy tylko warsztat architekta rzemieślnika. Podczas pracy nad projektami jesteśmy trochę psychologami, socjologami, biznesmenami, mediatorami i PR-owcami — tłumaczy Paweł Garus, architekt i współzałożyciel mode:liny.

Według Eyala Litwina, dyrektora generalnego firmy Adgar Poland, dla inwestora najważniejszy jest wybór partnera, z którym na dodatek powinien istnieć wręcz intuicyjny sposób porozumiewania.

— W trakcie realizacji wymagających projektów angażujemy najlepszych ekspertów i staramy się tak organizować pracę, by jak najmniej angażować, absorbować pracowników, najemców i członków co-creatingu Brain Embassy. Oczywiście wsłuchujemy się w ich potrzeby i podpowiedzi, są to dla nas cenne informacje i porady. W realizację projektów zaangażowani są projektanci, dyrektorzy kreatywni, zespoły operacyjne i kreatywne Brain Embassy, zarząd Adgar Poland, menedżerowie projektów, zespół zajmujący się utrzymaniem obiektów, technicy, a także konsultanci, choćby od akustyki czy mebli — wylicza Eyal Litwin. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy