Biurowce rosną nie tylko w stolicy

Puls Biznesu, Partner publikacji: Baker McKenzie
opublikowano: 17-05-2018, 22:00

Ostatni rok w sektorze komercyjnych nieruchomości biurowych w Polsce pokazuje dużą aktywność inwestorów i wzrost stawek najmu.

Uczestnicy sesji „Biurowce frontem do Europy”, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego zastanawiali się m.in. nad tym, co napędza biurowy boom nad Wisłą?

NIE TYLKO STOLICA: Uczestnicy sesji „Biurowce frontem do Europy” zwrócili uwagę, że atrakcyjnymi lokalizacjami dla obiektów z biurowych nie są już wyłącznie największe miasta Polski z Warszawą na czele, lecz także stolice regionów.
Zobacz więcej

NIE TYLKO STOLICA: Uczestnicy sesji „Biurowce frontem do Europy” zwrócili uwagę, że atrakcyjnymi lokalizacjami dla obiektów z biurowych nie są już wyłącznie największe miasta Polski z Warszawą na czele, lecz także stolice regionów. Fot. ARC

— Polska gospodarka radzi sobie bardzo dobrze — notujemy wysokie wzrosty wskaźników makroekonomicznych. Nasz kraj nadal stanowi atrakcyjne miejsce lokowania projektów BPO dla międzynarodowych korporacji, czemu sprzyjają dobre wykształcenie polskich pracowników, duża liczba szkół wyższych oraz wciąż względnie niskie płace w porównaniu z Europą Zachodnią. W sektorze BPO/SCC pracuje u nas 250 tys. osób. I nie są to już firmy obsługujące proste procesy księgowe czy call center. Świadczą one coraz bardziej złożone usługi biznesowe. Kiedy wchodzą do nas nowe firmy z tego segmentu, mają szansę na pozyskanie doświadczonych pracowników. Do tego dochodzi duża aktywność inwestorów, wzrost czynszów oraz luka podaży powierzchni — tak w skrócie można scharakteryzować rynek biurowy w 2018 r. — mówiła Joanna Wojnarowska, partner w kancelarii Baker McKenzie.

Warszawa i co dalej...

W Warszawie w budowie jest około 800 tys. mkw. biur, ale zdecydowana większość inwestycji zostanie ukończona dopiero w latach 2019–20. Najemca, który szuka około 5-6 tys. mkw. powierzchni biurowej w centrum stolicy na rok 2020, ma w czym wybrać. Jednak jeśli chce wynająć w tym roku, to sytuacja wygląda o wiele gorzej. Skończył się czas, gdy właściciele, aby przyciągnąć klienta, szli na wiele ustępstw. Oprócz konkurencyjnych stawek, oferowali wakacje czynszowe, czy zgadzali się partycypować w kosztach aranżacji wnętrz lub przeprowadzki.

— Według analiz, odsetek wolnych powierzchni w Warszawiepo raz pierwszy od kilku lat spadł i wynosi obecnie tylko 11,7 proc. — podkreślał Charles Taylor, dyrektor Biura Cushman & Wakefield w Polsce. A zapotrzebowanie na biura stale rośnie. Dobra koniunktura sprzyja rozwojowi firm, rosną również potrzeby urzędów i agencji rządowych. Deweloperzy realizują kolejne inwestycje, które zmieniają oblicza miast, a niesłabnące zainteresowanie inwestorów nieruchomościami biurowymi winduje ceny. Jak wynika z danych firmy JLL, współczynnik powierzchni niewynajętej dla całej Polski w I kwartale 2018 r. kształtował się na poziomie 10,8 proc. Wskaźnik pustostanów spadł dla wszystkich głównych rynków regionalnych, poza Warszawą.

... czas na mniejsze ośrodki

Dlatego coraz większą aktywność inwestorów można zauważyć także na rynkach regionalnych. Trójmiasto jest atrakcyjne dla firm nordyckich. Łódź, z racji bliskości stolicy, ma coraz więcej chętnych na wynajem. W lipcu 2018 r. firma Fujitsu wprowadzi się do biurowca. KTW przy katowickim Spodku. Po Łodzi, stolica Górnego Śląska jest drugą lokalizacją japońskiej firmy w Polsce. Inwestor katowickiego biurowca ma umowy na wynajęcie ponad 60 proc. powierzchni.

— Polska jest wyjątkowym miejscem dla takich firm. Niskie bezrobocie i wykształceni pracownicy sprawiają, że firmy lokują się już nie tylko w Krakowie czy we Wrocławiu. Teraz, po Łodzi i Katowicach, zaczynają się interesować takim miastami, jak Szczecin, Lublin czy Rzeszów — mówiła Ewelina Kałużna ze Skanska Property Poland.

Na rynkach pozawarszawskich w budowie jest około 1,1 mln mkw. powierzchni biurowych.

Prestiż lokalizacji

Coraz trudniej znaleźć atrakcyjne tereny inwestycyjne na biurowce. Deweloperom kończą się też tzw. banki ziemi, więc szukają możliwości zakupu starszych obiektów. To daje szansę na zdobycie prestiżowych lokalizacji. Uczestnicy dyskusji zwrócili też uwagę, że biurowce mają już 20 lat i wymagają gruntownej modernizacji. W ostatnich latach zmieniły się również styl pracy oraz potrzeby pracowników. Zatem i przestrzeń biurowa musi ulec zmianie. Samo odnowienie pomieszczeń to nie wszystko. Potrzebne są nowoczesne technologie i rozwiązania informatyczne, które umożliwiają zastosowanie rozmaitych udogodnień, poprawią standard przestrzeni i pracy w niej. To też będzie dobra okazja, aby niektóre lokalizacje zyskały na atrakcyjności — podkreślali uczestnicy sesji „Biurowce frontem do Europy”.

 

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Puls Biznesu, Partner publikacji: Baker McKenzie

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Biurowce rosną nie tylko w stolicy