Prawie trzy czwarte (71 proc.) pracowników w Polsce uważa, że firmowe działy informatyczne nie są w stanie zapewnić skutecznej ochrony przed cyberprzestępczością.
Tymczasem tylko 4 proc. decydentów IT jest przekonanych o konieczności utworzenia stanowiska administratora bezpieczeństwa informacji (data protection officer). Jednocześnie 18 proc. twierdzi, że takiego fachowca już zatrudniono w ich przedsiębiorstwie — wynika z badania przez TNS Polska zrealizowanego na zlecenie spółki VMware, specjalizującej się w infrastrukturze chmury obliczeniowej i mobilności biznesu.
— Rozbieżność między opiniami pracowników i decydentów IT to wyzwanie dla firm, które stoją w obliczu tzw. cyfrowej transformacji biznesu — mówi Paweł Korzec, inżynier i menedżer z VMware. Krajowy biznes robi za mało, by się przygotować na niebezpieczeństwa czyhające w sieci. To dziwne tym bardziej, że ponad jedna trzecia (36 proc.) respondentów spodziewa się w najbliższych trzech miesiącach poważnego cyberataku.
— Bezpieczeństwo informatyczne nie ogranicza się tylko do rozwiązań technologicznych. Bardzo ważne jest również zachowanie pracowników, a także działania zarządu i menedżerów IT. Mądrze zarządzane przedsiębiorstwo umożliwia zatrudnionym efektywną pracę bez zbędnych ograniczeń, mając jednak na uwadze bezpieczeństwo danych — wskazuje Paweł Korzec.