Nad nowelizacją prawa farmaceutycznego pracują przedstawiciele aptekarzy, hurtowników i producentów leków. I to nie podoba się opozycji.
Ewa Kopacz (PO), przewodnicząca sejmowej komisji zdrowia, krytykuje Ministerstwo Zdrowia za powołanie zespołu, który zajmuje się nowelizacją prawa farmaceutycznego.
Konflikt interesów…
— Uważam, że zatrudnienie w tym zespole ludzi związanych z różnymi grupami interesów na rynku farmaceutycznym grozi powstaniem ustawy, która będzie dbać nie o interesy pacjentów, lecz różnych podmiotów z rynku — mówi Ewa Kopacz.
Zapowiada, że podejmie w tej sprawie działania, podobnie jak w przypadku Pawła Piotrowskiego, wiceministra skarbu, który miał się zajmować Polskim Holdingiem Farmaceutycznym (PHF). Wiceminister był wcześniej związany z zagranicznymi firmami farmaceutycznymi. Po miesiącu pracy premier odsunął go od spraw PHF.
— W tym zespole powinni zasiadać ludzie niezależni, np. eksperci z akademii medycznych i pracownicy Ministerstwa Zdrowia — dodaje Ewa Kopacz.
…czy czyste ręce
W skład zespołu do spraw nowelizacji prawa farmaceutycznego weszli przedstawiciele stowarzyszenia Polfarmed, Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, Izby Gospodarczej Farmacja Polska oraz firm: Berlin-Chemie/Menarini Polska i Awafarm. Przewodniczy mu członek Naczelnej Rady Aptekarskiej.
— Ale są tam również reprezentanci Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, Ministerstwa Rolnictwa, departamentu polityki lekowej i prawnego Ministerstwa Zdrowia. O zespole można przeczytać na stronie internetowej. Ujawniliśmy nazwiska tych osób, wyprzedzając nawet wymagania ustawy o lobbingu, żeby wszystkie prace były przejrzyste i żeby uniknąć oskarżeń o działania „pod stołem”. Najważniejsze jest to, że zadaniem zespołu jest przygotowanie propozycji zmian dotyczących wyłącznie wprowadzenia prawa farmaceutycznego UE do polskiego — podkreśla Bolesław Piecha, wiceminister zdrowia.
Ewa Kopacz wytyka ministrowi, że do zespołu weszła Elżbieta Waniewska, na co dzień p.o. zastępcy dyrektora departamentu prawnego, która pracuje także jako radca prawny Naczelnej Izby Aptekarskiej.
— Omawialiśmy tę sprawę. Pani Waniewska współpracuje z izbą w ramach umowy-zlecenia. Nie ma więc prawnych przeciwwskazań. Nie uważam, by zachodził tu jakiś konflikt interesów — odpowiada Bolesław Piecha.
Zespół ma przedstawić ministrowi swoje propozycje do 27 lutego.