Biznes sobie, gmina sobie

opublikowano: 10-10-2014, 00:00

Samorządy wierzą, że wpływają na rozwój biznesu w regionie. A firmy? Nawet nie znają oferty gmin

W Polsce największy wpływ na wskaźnik PKB, a także poziom zatrudnienia, mają małe i średnie firmy, których na rynku jest najwięcej. Płacone przez nie podatki są też jednym ze źródeł utrzymania się gmin. Samorządom powinno więc zależeć na rozwoju biznesu, zwłaszcza lokalnego. Jak się jednak okazuje, współpraca na linii biznes — samorządy mocno kuleje. Pomiędzy stronami brakuje sprawnej komunikacji. A rozdźwięk jest duży.

Tarcia na linii gmina — biznes

Na pytanie zadane przez Rzetelną Firmę, w ramach badania „Biznes i samorząd — wzajemne relacje”, czy samorządy lokalne mają wpływ na rozwój przedsiębiorczości na swoim terenie, gminy odpowiedziały twierdząco (86 proc.), przedstawiciele firm powiedzieli „nie” (64 proc.). Przedsiębiorcy źle, a nawet bardzo źle, ocenili też pracę samorządów (67,4 proc.). W ankiecie rubryki „dobrze” i „bardzo dobrze” zaznaczyło tylko 2,6 proc. z ok. 1,5 tys. badanych firm. Jak wyliczyli analitycy Rzetelnej Firmy, 89 proc. firm nie korzystało dotychczas z pomocy samorządu w prowadzeniu swojej działalności gospodarczej. Przerażała ich biurokracja (52,6 proc. wskazań), nie wiedzieli, że gmina oferuje jakiekolwiek wsparcie dla biznesu (47,9 proc.), część przedsiębiorców obawiała się też, że współpraca z urzędem może okazać się skomplikowana (42 proc.). Dodatkowo co czwarta firma wskazała, że pomoc, jaką proponują samorządy, nie odpowiada ich potrzebom.

Jak usprawnić komunikację

Przedsiębiorcy oczekują zwłaszcza finansowania inwestycji, pożyczek na rozwój biznesu oraz wsparcia przy wprowadzaniu innowacji. Samorządy zaś, tworząc listę swoich kompetencji, zaczynają od inicjowania współpracy między sferą biznesu i nauki, choć zdają sobie też sprawę z finansowych potrzeb firm. Lokalni przedsiębiorcy dopominają się też o to, by samorządowe wsparcie było równe dla wszystkich, bez względu na branżę. Ideałem byłoby też, gdyby zyskali pierwszeństwo w przetargach dotyczących regionalnych projektów. Pozostaje jeszcze jakość pracy urzędników. Na plus, w ocenie przedsiębiorców, są chęć udzielenia pomocy i szacunek do petentów; na minus natomiast brak szacunku do czasu interesantów oraz mała elastyczność przy wydawaniu decyzji (przedsiębiorcy zbyt często spotykają się z odpowiedzią: „tego się nie da zrobić”, „przepisy nie pozwalają”).

— Środowiska samorządowców i przedsiębiorców mają duży problem z komunikacją. MSP często opierają się na pracy właścicieli, mocno skupionych na swoim biznesie. Przedsiębiorcy ci nie mają czasu sprawdzać działań gmin. Samorządy powinny więc być bardziej aktywne i inicjować kontakt z przedsiębiorcami. Na razie szansą dla małych firm na przebicie się w urzędzie jest zrzeszanie się w większe organizacje, stowarzyszenia — podpowiada Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy.

Z inicjatywy Rzetelnej Firmy, spostrzeżenia przedsiębiorców zostaną przedstawione samorządowcom i przesłane jako „Apel Rzetelnych Firm o większy dialog z lokalnym biznesem”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane