Biznes warto zaczynać od marzeń

Ranking „PB” Konsekwencja i umiejętność rozglądania się wokoło — to zdaniem kujawsko-pomorskich Gazel Biznesu cechy sprawnego przedsiębiorcy

Ponad 300 osób wzięło udział w gali Gazel Biznesu województwa kujawsko- -pomorskiego, zorganizowanej w imponujących wnętrzach toruńskiego Centrum Kulturalno-Kongresowego Jordanki. Zarówno przedsiębiorcy, jak i przedstawiciele władz samorządowych jako sposób na osiągnięcie sukcesu wskazywali zdecydowanie w realizacji założeń i umiejętność dostrzegania szans tam, gdzie nie zauważyła ich jeszcze konkurencja.

Wyświetl galerię [1/7]

Wojciech Szabelski

Dostrzec szansę

Piotr Woźniewicz, współwłaściciel bydgoskiej firmy Oilfarm, która zwyciężyła w kujawsko-pomorskim rankingu Gazel Biznesu, podkreślał znaczenie właściwej strategii marketingowej i umiejętności dostrzegania nowych możliwości.

— Naszą domeną jest dystrybucja wszelkiego rodzaju wyrobów ropopochodnych, z wyjątkiem paliw. Znaczna część oferowanych przez nas wyrobów to wszelkiego rodzaju kosmetyki i płyny eksploatacyjne do aut, a także warsztatów samochodowych i myjni. Jednak nie ograniczamy się do rynku motoryzacyjnego i obiecującą grupę odbiorców znaleźliśmy także w gabinetach lekarskich i stomatologicznych — mówił Piotr Woźniewicz. Drugą specjalnością zwycięzcy regionalnego rankingu jest dystrybucja filtrów. — Dostarczamy wszelkiego rodzaju filtry, od samochodowych po stosowane na statkach, a nawet w samolotach. Ostatnio dużo mówi się o problemie smogu, a my właśnie w smogu dostrzegamy szansę na rozwój rynku filtrów — dodał Piotr Woźniewicz. Na rolę dywersyfikacji działalności zwracał uwagę także Jan Nowaczewski, dyrektor firmy Investor z Bydgoszczy, której specjalnością jest wytwarzanie elementów konstrukcji stalowych i wznoszenie z nich obiektów przemysłowych.

— W poprzednim roku nasze obroty nie rosły tak dynamicznie jak wcześniej, bo tak się akurat ułożyły procesy inwestycyjne u zleceniodawców, dla których wykonywaliśmy konstrukcje. Ten spadek skutecznie rekompensowaliśmy inną działalnością. Mamy specjalistyczne urządzenia pozwalające na precyzyjną obróbkę stali, jaka jest niezbędna np. przy wykonywaniu form wtryskowych. I to właśnie ta działalność jest dla nas drugim ważnym źródłem przychodów. Ten rok znów przyniósł jednak wzrost zapotrzebowania na konstrukcje stalowe, więc prawdopodobnie uda nam się nawet podwoić przychody — mówił Jan Nowaczewski.

Konstrukcje stalowe stają się powoli znakiem rozpoznawczym kujawsko-pomorskich Gazel Biznesu. W rankingu od lat notowana jest także spółka BIN z Aleksandrowa Kujawskiego, wyspecjalizowana w produkcji silosów do przechowywania zboża i pasz, które w ciągu ćwierćwiecza istnienia firmy na stałe wpisały się w krajobraz polskiej wsi. Leszek Chrzanowski, dyrektor ds. eksportu firmy BIN, potwierdzał konieczność stałego doskonalenia oferty i jej dywersyfikacji.

— Mimo że na pierwszy rzut oka wytwarzane przez nas silosy wciąż wyglądają tak samo, to dzisiejsze są o wiele trwalsze niż te sprzed 25 lat, i zapewniają lepsze warunki przechowywania. Poza tym poszerzyliśmy asortyment naszych wyrobów o wiaty magazynowe, a także przystanki autobusowe. Ponadto wyszliśmy poza polski rynek, dziś nasze wyroby znane są w całej Skandynawii, w Czechach, Holandii, na Słowacji, a nawet na Ukrainie — wyliczał Leszek Chrzanowski.

Dostosować się do rynku

Na znaczenie elastyczności zwracał uwagę Sylwester Świątkowski, dyrektor ds. klientów sieciowych w spółce Stek, która do rankingu zakwalifikowała się po raz trzynasty, dzięki czemu zapewniła sobie tytuł Supergazeli.

— Wzrost płac i program 500+ sprawiają, że w sklepach rośnie popyt na towary wyższej jakości. Dostrzegamy to jako dostawca mięsa i wędlin i odpowiednio do zmian rynkowych zmieniamy asortyment — mówił Sylwester Świątkowski. Jego opinię potwierdził Marcin Grabałowski, prezes spółki Partner z Lipna, która na zasadzie franczyzy prowadzi supermarkety sieci Lewiatan.

— Z jednej strony dostrzegamy 2-3-procentowy wzrost obrotów w naszych sklepach spożywczych, a z drugiej rosnące zainteresowanie wyrobami z wyższych kategorii cenowych. Jest jednak również ujemny skutek programu 500+, czyli rezygnacja niektórych kobiet z pracy zawodowej. Widzimy to np. wśród naszych kasjerek — mówił Marcin Grabałowski.

Michał Zaleski, prezydent Torunia, sporo miejsca poświęcił roli samorządów lokalnych w tworzeniu właściwych warunków do prowadzenia działalności gospodarczej. Z dumą opowiadał także o Centrum Kulturalno-Kongresowym Jordanki, w którym odbywało się spotkanie Gazel Biznesu.

— Budowa tego pięknego obiektu, podobnie jak tworzenie państwa firm, zaczęło się od marzeń. Nie wolno z nich rezygnować, a rolą władz lokalnych jest stwarzanie przedsiębiorcom odpowiednich warunków do ich realizacji — podsumował Michał Zaleski.

Partner strategiczny: PKO Bank Polski

Partnerzy: PZU PKN ORLEN Play dla Firm Krajowy Rejestr Długów DPD Polska

Partner regionalny: Auto Styl

DYWERSYFIKACJA: Piotr Woźniewicz, współwłaściciel firmy Oilfarm, która zwyciężyła w kujawsko-pomorskim rankingu Gazel Biznesu (z prawej), oraz Jan Nowaczewski, dyrektor spółki Investor, laureatki trzeciego miejsca, zgodnie podkreślali wpływ zróżnicowania oferty na wyniki osiąganie przez ich przedsiębiorstwa. [FOT.WOJCIECH SZABELSKI]

WŁAŚCIWA OPRAWA: Przedstawiciele ponad połowy z 252 kujawskopomorskich Gazel Biznesu wzięli udział w gali zorganizowanej w awangardowych wnętrzach Centrum Kulturalno- -Kongresowego Jordanki.

ASYSTA: Michał Zaleski, prezydent Torunia, podkreślał, że obowiązkiem władz samorządowych jest tworzenie jak najlepszych warunków do prowadzenia biznesu. Od budowy dróg i uzbrajania terenu po udzielanie ulg podatkowych.

KONSEKWENCJA: Punkt po punkcie zrealizowaliśmy założenia naszego planu działania i dzięki temu już drugi raz z rzędu zostaliśmy Supergazelą w naszym regionie — mówił Sylwester Świątkowski, dyrektor ds. klientów sieciowych w spółce Stek.

WSKAŹNIKI DRGNĘŁY: Marcin Grabałowski, prezes spółki Partner z Lipna, zwrócił uwagę, że w prowadzonych przez jego firmę sklepach spożywczych daje się zaobserwować, że klienci są bardziej zamożni.

DALEJ NIŻ REGION: Leszek Chrzanowski, dyrektor ds. eksportu firmy BIN, zgodnie ze swoją specjalnością, zachęcał małych i średnich przedsiębiorców do wychodzenia poza lokalne rynki.

POMOGĄ W ROZWOJU: Józef Ramlau, wicewojewoda kujawsko- -pomorski, zachęcał przedsiębiorców do dalszych inwestycji, które pozwolą ich firmom uciec od pułapki średniego rozwoju, i deklarował pomoc w realizacji planów inwestycyjnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Kowalczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Biznes warto zaczynać od marzeń