Biznes wskazuje zagrożenia

Jarosław Królak
opublikowano: 2004-09-03 00:00

Projekt idzie w dobrym kierunku, ale stwarza też niebezpieczeństwa dla podatników — ostrzegają eksperci organizacji biznesowych.

Ministerstwo Finansów przekazało organizacjom przedsiębiorców do konsultacji projekt nowelizacji ordynacji podatkowej. I co się okazuje?

Wcale nie jest tak różowo jak zapewnia resort finansów. Owszem, są propozycje, które cieszą pracodawców, jednak szereg przepisów jest absolutnie nie do przyjęcia.

Plusy i minusy

— Przesłany do konsultacji projekt zawiera wiele propozycji wychodzących naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców. Cieszymy się z tego, że zostaną wprowadzone np. wiążące porozumienia cenowe, szersze możliwości elektronicznych kontaktów podatników z urzędami skarbowymi czy możliwość wstrzymania decyzji fiskusa dzięki złożeniu zabezpieczenia w postaci np. gwarancji bankowej. Niestety, projekt zawiera także złe rozwiązania — mówi Rafał Iniewski, dyrektor biura prawnego Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP).

Jego zdaniem, wiele zapisów trzeba poprawić i zmodyfikować.

— Przepisy o cenach transferowych zwiększą np. biurokrację i koszty. Regulacja klauzuli obejścia prawa podatkowego powtarza wady poprzednich rozwiązań zakwestionowanych przez Trybunał Konstytucyjny. Takie przykłady można mnożyć — mówi Rafał Iniewski.

W podobnym duchu wypowiada się Jan Stefanowicz, adwokat i ekspert Business Centre Club.

— Część propozycji resortu finansów zasługuje na pochwałę, a część na negatywną ocenę. Co jest złego? Na przykład to, że minister w drodze rozporządzenia określi, jakie firmy będą mieć obowiązek składania deklaracji w formie elektronicznej. To niezgodne z konstytucją. Niedopracowane są regulacje dotyczące ustalania cen transferowych między podmiotami powiązanymi. Nie do przyjęcia są propozycje dotyczące klauzuli obejścia prawa. Ale jest jeszcze czas, aby to wszystko naprawić — uważa Jan Stefanowicz.

Korekta w Sejmie

Tego samego zdania jest Mieczysław Bąk, zastępca sekretarza generalnego Krajowej Izby Gospodarczej.

— Wypada powiedzieć kilka ciepłych słów pod adresem ministerstwa. Nie jest to jednak idealny projekt. Wymaga kilku korekt. Miejmy nadzieję, że resort finansów to uczyni, a w parlamencie minister będzie miał siłę, aby dobre propozycje przeforsować — mówi.