Bizon wesprze małe firmy

opublikowano: 15-06-2015, 00:00

Pojawiają się pozabankowe start-upy, które chcą ułatwić drobnym przedsiębiorcom dostęp do kapitału. Stoją za nimi byli bankowcy

Drobnym przedsiębiorcom trudno o kredyt w banku — to fakt znany nie od dzisiaj. Dlatego szukają pieniędzy w różnych możliwych źródłach. Od kilku lat niewielkie kwoty pożycza im na przykład Provident. Zwrócić mu trzeba ponad dwa razy więcej.

Na zdjęciu Michał Zielke
Zobacz więcej

Na zdjęciu Michał Zielke ARC

Dostrzegli niszę

Działają już jednak na rynku także inne inicjatywy, umożliwiające małym przedsiębiorcom tańszy dostęp do gotówki. Stoją za nimi byli bankowcy. Niedawno pisaliśmy o powstaniu Net Investing, internetowej platformy kojarzącej inwestorów i firmy szukające kapitału, założonej przez Davida Thomasa, wieloletniego szefa HSBC, i Piotra Mroczkowskiego, członka zarządu Elektrimu. Natomiast na początku czerwca uruchomienie własnej platformy pośredniczącej w udzielaniu pożyczek przez internet ogłosili Michał Zielke i Stefan Świątkowski. Obaj są byłymi pracownikami banków. Michał Zielke przez wiele lat zarządzał portfelami kredytów dla małych i średnich firm w bankach, pełnił też rolę wiceprezesa FM Banku, dedykowanego mikro- i małym przedsiębiorcom. Stefan Świątkowski piastował stanowisko wiceprezesa tego samego banku, a wcześniej podobną rolę pełnił m.in. w PKO BP. Są przekonani, że bankom trudno finansować drobny biznes, dlatego postanowili uruchomić internetową platformę, za pośrednictwem której mikro- i małe firmy, które potrzebują finansowania, a nie mogą liczyć na nie w bankach, dostaną potrzebne pieniądze. Przez internet.

— Banki generalnie odchodzą od finansowania mikro- i małych firm, skupiając się na krótkoterminowych celach strategicznych. To widać w dynamice wzrostu portfela kredytów dla takich firm, która w ciągu ostatnich czterech lat spadła z 9,5 do 3,7 proc. — mówi Michał Zielke.

Jego zdaniem, takie firmy potrzebują jednak gotówki.

— Platforma BizOnCapital.pl powstaje właściwie na życzenie przedsiębiorców, z którymi do tej pory współpracowaliśmy w bankach. Wiemy, że główna przyczyna w kłopotach z finansowaniem bankowym tkwi w procedurach badania wiarygodności i zdolności kredytowej w kontekście wielkości szarej strefy w Polsce — przekonuje Michał Zielke.

Jego zdaniem, nawet najbardziej sztywne procedury bankowe działałyby dobrze, gdyby w sprawozdaniach finansowych firm pojawiły się przychody z szarej strefy, która może sięgać nawet 25 proc. polskiego PKB. Takich danych jednak nie ma, bankom więc trudno ocenić ryzyko kredytowania drobnych firm i mają wyraźny problem ze spłacalnością takich kredytów.

— My stawiamy na łatwość dotarcia do odpowiedniego pożyczkodawcy i zdrowy rozsądek przy podejmowaniu decyzji kredytowych, podparty wiedzą o specyfice funkcjonowania małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce — mówi Michał Zielke.

Fundusze pożyczkowe

Pożyczki za pośrednictwem Bizon Capital mają być udzielane online, na prostych zasadach i bez zbędnych formalności. Przy tym Bizon Capital pośredniczy jedynie w udzielaniu finansowania, pieniądze zapewniają odpowiednio dobrani partnerzy.

— Finansowanie mikro- i małych firm wymaga znajomości specyfiki branży, w której działają, świadomości, jakie są w ich przypadku możliwe obroty i poziom kosztów. Takie firmy mają bardzo słabo udokumentowaną działalność, często prowadząc biznes na podstawie książki przychodów i rozchodów. Wiedzy o nich nabywa się przez długoterminowe kredytowanie i naszym zdaniem taką wiedzą dysponują fundusze pożyczkowe — mówi Michał Zielke.

Właśnie od funduszy pożyczkowych pieniądze można pożyczyć za pośrednictwem Bizon Capital.

— Pomysł jest taki, żeby wykorzystać rosnącą rolę internetu i umożliwić zdrowym przedsiębiorcom pożyczanie za pośrednictwem tego kanału pieniędzy od funduszy pożyczkowych, które są znacznie bardziej elastyczne niż banki — tłumaczy Michał Zielke.

Bizon Capital oferuje internetowe narzędzie i wspólnie z zainteresowanym funduszem opracuje produkt, a potem zajmie się jego dystrybucją. Pierwszy produkt to pożyczka pod kontrakt, powstała we współracy z funduszem pożyczkowym Towarzystwo Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych. To opcja dla firm, które podpisały kontrakt inwestycyjny i potrzebują gotówki na jego realizację. Maksymalna wysokość finansowania wynosi 200 tys. zł, a koszt 10 proc. w skali roku, do tego 3 proc. wartości kredytu za jego udzielenie. Bizon Capital wystartował na początku czerwca, ale podobno są pierwsi przedsiębiorcy chętni na skorzystanie z nowej możliwości. Kolejny produkt może pojawić się na platformie już po wakacjach.

OKIEM EKSPERTA
Nie wszystko da się załatwić online

PIOTR ROGOWIECKI, dyrektor biura w Polskim Związku Funduszy Pożyczkowych

Sama inicjatywa udzielania pożyczek przez internet może być pomocna zarówno dla funduszy pożyczkowych, jak i przedsiębiorców szukających finansowania. Z perspektywy funduszy przede wszystkim może się wiązać z oszczędnością czasu. Trzeba jednak pamiętać, że nie sposób załatwić wszystkiego przez internet. Dla funduszy pożyczkowych bardzo ważny jest bezpośredni kontakt z przedsiębiorcami. Po pierwsze fundusze wydają publiczne pieniądze (co jest szczególnie ważne w kontekście niedoskonałości przepisów regulujących egzekucję wierzytelności), więc muszą dobrze poznać firmę przed udzieleniem jej pożyczki i monitorować jej funkcjonowanie. Po drugie pełnią również rolę doradczą i szkoleniową i często pomagają firmom na przykład dopracować biznesplan. Fundusze zawsze skłaniają się też ku porozumieniu, np. w przypadku jakichkolwiek problemów ze spłatą. Inicjatywy ułatwiające proces udzielania pożyczek małym firmom to dobry kierunek. Tym bardziej że banki nie zawsze są zainteresowane drobnymi przedsiębiorcami bez historii kredytowej. Dlatego wydaje się, że różnego rodzaju pozabankowe podmioty, które pożyczają MSP niemieszczącym się w kręgu zainteresowania banków, będą zyskiwać na znaczeniu. Potwierdza to fakt, że fundusze pożyczkowe z roku na rok notują coraz większe zainteresowanie swoją ofertą.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu