Według BlackRock, globalnego lidera branży zarządzania aktywami, do ETF europejskiego rynku akcji napłynęło w ubiegłym roku aż 92 mld USD. W dekadzie 2014-24 było to łącznie 94 mld USD. Ursula Marchioni, szefowa inwestycji w regionie EMEA w BlackRocku, powiedziała, że wzrost zainteresowania Europą wynikał z chęci zwiększenia dywersyfikacji portfeli poza rynek USA.
- W zeszłym roku obserwowaliśmy wielki handel repatriacyjny. Jest potrzeba dywersyfikacji i utrzymania ekspozycji na sztuczną inteligencję i na rynek amerykański, ale z pewną formą ochrony – dodała Ursula Marchioni.
Inwestorów miała zachęcić również poprawa perspektyw europejskiej gospodarki, szczególnie po zapowiedzi zwiększenia inwestycji przez Niemcy.
Ursula Marchioni powiedziała, że BlackRock jest przekonany o bardzo wyraźnej poprawie wyników europejskich spółek.
- Widzę inwestorów chętnych do wzięcia w tym udziału, ale jednocześnie biorących pod uwagę inne elementy dywersyfikacji, takie jak inwestowanie wokół AI lub poza AI, a także myślących o europejskiej branży zbrojeniowej czy amerykańskiej branży opieki zdrowotnej – oświadczyła Ursula Marchioni.
Bloomberg przypomina, że w dolarach europejski rynek akcji rośnie o 37 proc. od początku 2025 r., dwa razy mocniej niż S&P500. Inwestorów przyciągają również niższe o ok. 30 proc. wyceny europejskich spółek w porównaniu z amerykańskimi.
