Blair namawiał Polaków do głosowania na TAK

30-05-2003, 16:21

- Mam nadzieję, że Polacy wezmą udział w referendum i będą głosować na "tak". Z doświadczeń brytyjskich wynika, że lepiej być wewnątrz Unii Europejskiej niż poza nią - uważa premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.

Szef brytyjskiego rządu spotkał się w piątek z premierem Leszkiem Millerem i prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Uczestniczył też w pierwszym Kongresie Polskiego Forum Strategii Lizbońskiej na Zamku Królewskim w Warszawie.

- Z doświadczeń brytyjskich wynika, że lepiej być wewnątrz Unii Europejskiej niż poza nią. Nie ma wątpliwości, że jeśli chodzi o dobrobyt, standard życia, handel, rozwój biznesu lepiej być w Unii - mówił na konferencji prasowej brytyjski premier. - Polska jest wolnym i silnym narodem i chcemy, by odgrywała swą pełną rolę w Europie - dodał.

Blair, który odwiedził Polskę na tydzień przed referendum europejskim, wyraził nadzieję, że Polacy wezmą udział w głosowaniu i opowiedzą się za integracją z UE. Dodał, że pozytywny wynik polskiego referendum będzie ważny nie tylko dla dobra naszego kraju, ale i dla całej Europy.

- W wieku współzależności międzynarodowych zerwanie więzi z Europą oznacza samozniszczenie - przekonywał w piątek w Warszawie Tony Blair. Brytyjski premier życzył szczęścia i sukcesu w referendum, ponieważ jest to niezmiernie ważne dla wszystkich Polaków. Podkreślał też potrzebę pojednania między Europą a USA po napięciach wokół Iraku.

Brytyjski premier przyjechał do Polski prosto ze swej podróży do Iraku. - Naród iracki, choć żyje w trudnych warunkach, wyzwolił się z krwawej i brutalnej dyktatury, a tu w Polsce ludzie znają wartość wolności - powiedział Blair, mówiąc o swych wrażeniach z pobytu w Iraku. Podkreślił, że nie ma wątpliwości, iż pełen materiał dowodowy dotyczący posiadania przez Saddama Husajna broni masowego rażenia istnieje i zostanie znaleziony. Jego zdaniem, wszelkie zarzuty, że wywiad sfabrykował dowody na istnienie broni masowego rażenia w Iraku, są fałszywe, nieuzasadnione i absurdalne.

- Przeciwnicy wojny w Iraku starają się znaleźć jakiś świeży powód, by uzasadnić, że decyzja o wysłaniu wojsk do Iraku była błędna - ocenił brytyjski premier. - Obecnie, po pozbyciu się Husajna, priorytetem jest odbudowa Iraku i pomoc humanitarna - podkreślił.

PK, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Blair namawiał Polaków do głosowania na TAK