Bliski Wschód przyciąga Herbalife

Anna Pronińska
opublikowano: 06-09-2011, 00:00

Producent suplementów diety po Izraelu wkracza do Libanu. Polscy producenci wolą inne kierunki.

Producent suplementów diety po Izraelu wkracza do Libanu. Polscy producenci wolą inne kierunki.

Herbalife, globalna firma sprzedaży bezpośredniej specjalizująca się m.in. w produktach do kontroli wagi i suplementach diety, coraz śmielej wchodzi na bliskowschodnie rynki.

— Uznaliśmy, że Liban jest rynkiem idealnym dla rozwijania biznesu naszej firmy. Dlatego też podjęliśmy decyzję o włączeniu tego kraju w obszar działań — mówi cytowana w komunikacie prasowym Edyta Kurek, wiceprezes na region Europy Środkowo-Wschodniej i Bliskiego Wschodu.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, 36 proc. dorosłych Libańczyków (kraj liczy około 4 mln ludzi) ma nadwagę. Odpowiada za to m.in. zmiana stylu odżywiania, a konkretnie przejście z diety śródziemnomorskiej na fastfoodową, wzrost spożycia mięsa zwierzęcego oraz zmniejszone spożycie owoców i warzyw.

Najwyraźniej biznes w preparatach farmaceutycznych wyczuli też biznesmeni z Bliskiego Wschodu.

— Współpracujemy z klientem z Libanu, który kupuje od nas produkty i sprzedaje je na tamtejszym rynku pod naszą marką, ale bez nazwy firmy. Negocjujemy nawiązanie podobnej współpracy także z innym klientem z Jordanii — mówi Marcin Granat, kierownik eksportu w Polfie Łódź, spółce wytwarzającej m.in. produkty lecznicze i suplementy diety, która sama jeszcze nie sprzedaje wyrobów na Bliskim Wschodzie.

Kierunek Rosja…

Według Macieja Moniaka, prezesa Synoptis Pharma (grupa Neuca), firmy opracowującej i wprowadzającej produkty farmaceutyczne na rynek, atrakcyjny jest Wschód.

— Przetarte i bardziej obiecujące dla polskich producentów farmaceutyków są rynki wschodnie. Tam konkurencja i podaż preparatów nie jest tak duża jak na rynkach zachodnich. Poza tym otoczenie prawne nie jest tak trudne — uważa Maciej Moniak.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2010 r. to Rosja była drugim (po Niemczech) najważniejszym rynkiem eksportowym produktów farmaceutycznych. Wartość eksportu wyniosła 209,5 mld USD.

…UE i Bałkany

— Dla polskich producentów farmaceutyków najprościej jest eksportować do krajów Unii Europejskiej. To tańszy i szybszy sposób, m.in. ze względu na ujednolicone przepisy i brak cła — uważa kierownik eksportu w Polfie Łódź.

Jednak obecnie dla spółki głównym rynkiem eksportowym są Bałkany.

— Eksportujemy od trzech lat i na razie sprzedaż zagraniczna stanowi około 10 proc. wszystkich przychodów firmy — dodaje Marcin Granat.

Siła w kulturze

Herbalife wierzy, że w krajach Bliskiego Wschodu najlepiej sprawdzi się jej model biznesowy — sprzedaż bezpośrednia.

— Herbalife to firma sprzedająca wyłącznie poprzez marketing sieciowy [sprzedaż poprzez niezależnych dystrybutorów — red.]. Dlatego patrzy na rynki wschodzące, gdzie rośnie klasa średnia, dla której marketing sieciowy jest szansą dodatkowego zarobku — komentuje Grzegorz Masiejczyk, dyrektor zarządzający z Krajowej Rady Suplementów i Odżywek.

Zdaniem Macieja Moniaka, rynki Bliskiego Wschodu są odległe i słabo spenetrowane przez polskich producentów farmaceutyków.

— Na pewno wymagają strategicznego zaangażowania, bo trzeba się zbliżyć do tamtejszych zwyczajów i uwarunkowań prawnych, np. w kwestii rejestracji preparatów. Niezbędne wydaje się pozyskanie partnera oraz inwestycja np. w dystrybucję — dodaje Maciej Moniak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu