"Blokada rządu zmniejszy PKB nawet o 0,5 proc."

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2013-10-11 16:36

Handel na giełdzie nowojorskiej rozpoczął się od wyhamowania zwyżek, po tym jak sygnały o możliwym porozumieniu wokół limitu zadłużenia wywołały w czwartek eksplozję zakupów.

W pierwszej godzinie sesji S&P500 oraz Nasdaq zyskują po 0,2 proc., a Dow Jones rośnie o 0,3 proc. Wczoraj S&P500 skoczył o 2,2 proc., co oznaczało jedną z dwóch największych zwyżek w tym roku.

- Jeżeli politycy nie dojdą do porozumienia w sprawie podniesienia limitu zadłużenia, będzie to miało znaczący wpływ na wzrost gospodarczy i notowania akcji. Jednak to według nas skrajnie mało prawdopodobny scenariusz – komentował Grant Bughman z towarzystwa UBS Global Asset Management.

Jak szacują specjaliści ankietowani przez agencję Bloomberga, blokada rządu federalnego będzie kosztowała spowolnienie wzrostu w USA o 0,2 punktu proc., jeśli skończy się w tym tygodniu, i nawet o 0,5 punktu proc., jeśli potrwa kolejne dwa tygodnie. Wobec ograniczonej ilości publikacji makro, co ma związek z blokadą rządu, inwestorzy koncentrują się na raportach kwartalnych spółek. Rynek oczekuje, że w zakończonym kwartale zyski wzrosły o 1,7 proc., a przychody o 2,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Jeszcze w czerwcu specjaliści spodziewali się 5,7 proc. skoku zarobków spółek.

0,3 proc. zyskują papiery banku JPMorgan Chase. Wyniki za ostatnie trzy miesiące po korektach przekroczyły oczekiwania rynku. O 2 proc. tanieją akcje innego banku, Wells Fargo. Inwestorów zaniepokoiło spowolnienie w segmencie udzielanych kredytów hipotecznych.