Blue chipy zarabiają coraz mniej

Adam Torchała
opublikowano: 28-03-2019, 22:00

Wszystkie spółki z WIG20 zakończyły miniony rok na plusie, niestety ich łączny zysk netto wyraźnie spadł

W 2018 r. spółki z indeksu WIG20 zarobiły netto w sumie 32 mld zł, czyli o ponad 2 mld zł (6,1 proc.) mniej niż w ub. roku. Biorąc pod uwagę dane 12-miesięczne dla poszczególnych kwartałów okazuje się, że to najgorszy wynik od przeszło roku. By znaleźć niższe zyski, trzeba się cofnąć do III kwartału 2017 r. Słabość gigantów to wynik słabości ośmiu spółek, tyle bowiem w 2018 r. wypracowało niższy zysk niż przed rokiem. Największy spadek na tym polu zanotowało CCC, gdzie wynik z 2018 r. był aż o 78 proc. gorszy niż w 2017.

To jednak nie efekt załamania biznesu: na działalności kontynuowanej wynik mniej więcej utrzymał się na podobnym poziomie do wyniku z 2017 r., problemem były jednak rezerwy i odpisy związane ze zbyciem spółki CCC Germany. Nominalnie spadek łącznego zysku blue chipów to wina przede wszystkim dwóch spółek: Polskiej Grupy Energetycznej oraz Orlenu.

Zysk pierwszej spadł o 1,1 mld zł, drugiej zaś o 1 mld zł. Szczególnie warty uwagi jest spadek Orlenu, który w ostatnich latach dzięki sprzyjającej koniunkturze i uszczelnieniu przepisów stał się spółką raportującą najwyższe zyski na GPW. W 2018 r., mimo rekordowego przerobu ropy, zysk okazał się jednak niższy. Zaważył przede wszystkim downstrem, gdzie Orlen zanotował mocny spadek EBITDA. Przypomnijmy, że w I kwartale mocno w górę szła cena ropy naftowej, co z kolei marże ciągnęło w dół. Dodatkowo na przestrzeni całego roku Orlen narzekał również na rosnące koszty pracy.

Energetyczny galimatias

W przypadku PGE dane zakłamują nieco rzeczywistość, ponieważ baza z 2017 r. jest mocno zawyżona zdarzeniem jednorazowym. W ubiegłorocznych wynikach uwzględniono przychody z tytułu korekty końcowej KDT w wysokości 1,2 mld zł. Po oczyszczeniu okazuje się więc, że PGE de facto poprawiła się rok do roku, mimo mocnego spadku „papierowego” zysku netto. To zresztą niejedyny przykład zdarzeń jednorazowych w branży energetycznej, 2018 r. był dla niej bowiem bardzo zawiły, czego najlepszym dowodem był pokaz rządowej nieudolności w batalii o ceny prądu. Rosnące koszty zezwoleń na emisję CO 2 uderzały w marże elektrowni, rząd nie chciał zaś dopuścić do wzrostu taryf. W efekcie powstała ustawa, z którą nawet spółki energetyczne nie potrafiły sobie poradzić.

Tauron, Enea i Energa założyły związane z ustawą rezerwy w łącznej wysokości 430 mln zł. Enea i Energa z WIG20 już jednak wypadły i z wielkiego kwartetu poza PGE w indeksie blue chipów został tylko Tauron. Ten wprawdzie jeszcze pełnych wyników nie przedstawił, ze wstępnych wynika jednak, że zanotuje trzeci pod względem wielkosci spadek zysku w WIG20 (0,99 mld zł). Oprócz słabszych wyników operacyjnych spółka mocno namiesza księgowo. I nie chodzi tylko o rezerwę, ale również o aktualizację wyceny aktywów. Nadwyżka odpisów tworzonych nad odwróconymi w sprawozdaniu finansowym grupy za 2018 r. wynosi 466,5 mln zł, a łączny szacunkowy wpływ na obniżenie wyniku netto grupy wyniesie 377,9 mln zł — informował Tauron.

Większość na plusie

Z danych nie można jednak wyciągać samych pesymistycznych wniosków. Po pierwsze, mimo spadku w ostatnich kwartałach, łączny zysk netto blue chipów jest o przeszło połowę wyższy niż przed dwoma laty, gdy wynosił ledwie 19,4 mld zł. Wprawdzie wówczas dużo mocniej obciążały go odpisy (przede wszystkim w KGHM), jednak nawet po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych okazuje się, że spółki z obecnego składu WIG20 przez ostatnie dwa lata zrobiły postęp. Zbadanie dłuższego horyzontu uniemożliwia stosunkowo krótka giełdowa historia Dino Polska. Samo Dino ma zresztą za sobą bardzo udany rok, zysk netto grupy wzrósł o 44 proc.

Firma dynamicznie się rozwija, otwiera nowe sklepy, a wzrostowi sprzedaży sprzyjają wspierające konsumpcję programy rządowe. Większą dynamikę zysku netto od Dino zanotował jedynie Play, który poprawił się aż o 92 proc. 2017 rok był jednak dla Play bardzo słaby, w wynik uderzyły wtedy rosnące koszty wynikające przede wszystkim ze zmian prawnych związanych z roamingiem. Widać to zresztą również po konkurencie Play — Orange, które w 2017 r. miało stratę, w 2018 zaś pokazało zysk. To kolejny pozytywny element wart podkreślenia, żaden przedstawiciel indeksu WIG20 nie miał bowiem w 2018 r. straty netto.

I o ile suma zysków spadła, to jednak większość blue chipów — bo aż 12 — poprawiła się względem 2017 r. Oprócz Dino i branży telekomunikacyjnej świetnie wypadł również sektor finansowy. 20-procenotwą poprawę zysku zanotowali PKO Bank Polski oraz mBank, o 47 proc. skoczył zaś wynik Aliora. Nieźle zaprezentował się Santander (+6,9 proc.), a dobrego obrazu branży nie psuje nawet spadek o 7,6 proc. zysku netto Pekao. 2018 był zresztą dobry dla całego sektora bankowego, który jak wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego łącznie zarobił 7,5 proc. więcej niż przed rokiem. Poprawę banki notowały przede wszystkim na wyniku odsetkowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu