
Kalifornijska firma Wisk, będąca własnością Boeinga i Kitty Hawk, jest jednym z kilkudziesięciu producentów elektrycznych samolotów pionowego startu i lądowania (eVTOL). Z jedną różnicą. Wisk koncentruje się na stworzeniu w pełni autonomicznej maszyny, która nie będzie potrzebowała kierowca.
– Naszym zdaniem to właśnie jest strategiczną przewagą Wisk'a - przejście od razu do pojazdu latającego autonomicznie. Budowanie zasad, przecieranie dróg na każdym poziomie projektu – powiedział agencji Reuters Marc Allen, główny strateg Boeinga.
Decyzja o przeskoczeniu generacji pilotowanych samolotów eVTOL opracowywanych przez niezależne startupy, pociąga za sobą opóźnienie startu komercyjnej eksploatacji maszyn. Początkowo planowano, że będzie to 2024 rok. Dzisiaj wiadomo, że jest to niemożliwe.