Bogdanka i Kozienice mogą wejść do PKE

opublikowano: 2003-10-09 07:16

W najbliższych tygodniach minister skarbu ostatecznie zdecyduje o unieważnieniu przetargu prywatyzacyjnego spółki Lubelski Węgiel Bogdanka (potocznie nazywanej kopalnią Bogdanka). Miała to być pierwsza sprywatyzowana kopalnia, ale nie będzie. Powód? Na oficjalne informacje trzeba jeszcze poczekać, ponieważ sprawa na razie utrzymywana jest w tajemnicy.

Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że jednym z powodów unieważnienia przetargu będzie to, że potencjalni inwestorzy nie zapewnili odpowiednich środków na dalszy rozwój lubelskiej kopalni. Przypomnijmy, że o przejęcie Bogdanki zabiegały: stołeczna spółka Multico Zbigniewa Jakubasa, Korporacja Gwarecka (spółka pracownicza) oraz centrala handlowa Kolmex z Warszawy. Ale być może zasadniczym powodem wstrzymania prywatyzacji dochodowej kopalni mogą być plany Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) przekazania Bogdanki do Południowego Koncernu Energetycznego (PKE) oraz zapowiadana korekta rządowych planów restrukturyzacji sektora energetycznego.

Jan Kurp, prezes PKE, pytany przez „PB”, czy zamierza przejąć Bogdankę, stwierdził, że „nie zna tematu”, ale po chwili dodał, że jeśli byłaby tylko taka możliwość, to — „jak najbardziej”.

A taka możliwość pojawi się po decyzji Piotra Czyżewskiego, szefa MSP.

— Rząd zaakceptował strategię PKE, która zakłada przejmowanie kopalni, a Bogdanka jest jedną z najlepszych kopalni — przyznaje Jan Kurp.

Z kręgów zbliżonych do MSP wiemy, że w resorcie przygotowany jest plan wzmocnienia pozycji PKE przed planowaną prywatyzacją koncernu w drodze oferty publicznej, planowaną na drugą połowę 2004 r. Jednak będzie to wymagało zgody Rady Ministrów.

Możliwe, że już w październiku rząd zdecyduje o przekazaniu PKE nie tylko kopalni Bogdanka, której przychody roczne wynoszą około 700 mln zł, ale także Elektrowni Kozienice, która osiąga około 1,5 mld zł rocznej sprzedaży.

— We wrześniu podczas wizyty w PKE minister Piotr Czyżewski zapewnił nas, że nastąpi zwiększenie mocy koncernu z 5 tys. do 7 tys. MW i może to być zrealizowane przez przekazanie nam Elektrowni Dolna Odra lub Kozienice — dodaje Jan Kurp.

Według naszych informacji, do PKE zostanie włączona Elektrownia Kozienice, choć wchłonięcie Dolnej Odry też nie jest wykluczone, bo resort skarbu właśnie unieważnił przetarg na sprzedaż tej spółki.

Cały artykuł znajdziecie Państwo w czwartkowym Pulsie Biznesu. Zapraszamy do lektury!

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface