Bogdanka kusi inwestorów odmiennością

KSA
opublikowano: 2009-05-18 00:00

Lubelski Węgiel zachwala wydajność swoich pracowników. Przy okazji debiutu giełdowego sowicie ich wynagrodzi.

Lubelski Węgiel zachwala wydajność swoich pracowników. Przy okazji debiutu giełdowego sowicie ich wynagrodzi.

Rusza pierwsza od kilku miesięcy naprawdę ważna oferta publiczna. Bogdanka właśnie zaczyna namawiać inwestorów do nabycia nowych akcji, z których sprzedaży zamierza pozyskać około 450 mln zł. Ma mocne argumenty na swoją atrakcyjność.

— Zdajemy sobie sprawę, że działamy w trudnej branży. Liczby pokazują jednak, że jesteśmy najefektywniejszą polską kopalnią — mówi Mirosław Taras, prezes Bogdanki.

Powołuje się na dane, zestawiające wydajność swoich pracowników z wydajnością w branży. W ubiegłym roku liczba wydobytych kilogramów węgla w przeliczeniu na liczbę dniówek wszystkich pracowników Bogdanki przewyższała średnią branżową o 125 proc. Rok wcześniej było to 87 proc. na korzyść spółki.

— Mamy najnowocześniejsze maszyny, efektywnie wykorzystujemy zasoby ludzkie. Ponadto sprzyja nam Bóg i przyroda: nasze złoża ułożone są w ten sposób, że mamy bardzo niską wypadkowość. Koszty związane ze szkodami górniczymi również są na stosunkowo niskim poziomie —wyjaśnia Mirosław Taras.

Wtóruje mu Krystyna Borkowska, wiceprezes odpowiedzialna za kwestie finansowe.

— Od 1995 r. notujemy dodatnie wyniki, a nasz koszt jednostkowy wydobycia jest stabilny [w ubiegłym roku wyniósł 141 zł za tonę, a średnia w branży sięgnęła 223 zł — red.] — mówi wiceprezes.

Przy 5,9-procentowym udziale w wydobyciu węgla w Polsce (liczonym jako średnia ważona wartości z lat 2006-08) Bogdance udało się wypracować około 23 proc. wyniku finansowego całej branży.

— Zwracamy też uwagę na to, że nasi pracownicy otrzymują wynagrodzenie za faktycznie wykonaną pracę. W Bogdance koszty wynagrodzeń stanowią 35-38 proc. kosztów ogółem w zależności od roku, podczas gdy w branży udział ten sięga 50 proc. — podkreśla Krystyna Borkowska.

Związki zawodowe Bogdanki wynegocjowały jednak korzystny pakiet motywacyjny w związku w wprowadzeniem spółki na giełdę i ofertą publiczną nowych akcji. Zgodnie z jego zapisem wszyscy pracownicy zatrudnieni w spółce przed 1 stycznia 2009 r. i ci, którzy przeszli na emeryturę po 31 grudnia 2007 r., otrzymają do podziału 36 mln zł w gotówce. W przybliżeniu daje to 9,8 tys. zł na osobę. Dla pracowników wydzielono też niewielką transzę 330 tys. nowych akcji, które będą mogli nabyć na zasadach ogólnych przy okazji oferty publicznej.

Bogdanka chce sprzedać inwestorom 11 mln nowych akcji, co przy szacowanych wpływach z emisji (450 mln zł) daje cenę około 40,9 zł za walor.