Bogdanka poza NABE

Kopalnia nie zostanie włączona do rządowej spółki grupującej aktywa węglowe. Gotowa jest fedrować do 2049 r., o ile Bruksela pozwoli.

- Nie planujemy włączać Bogdanki do NABE — zapowiedział w poniedziałek Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych, odpowiedzialny za sektor górniczy.

To ważna zapowiedź dla lubelskiej kopalni, która efektywnością bije na głowę siostrzane zakłady ze Śląska. Korzysta z tego, że węgiel leży relatywnie płytko i dzięki temu notuje zyski. W 2019 r. miała 309 mln zł zysku netto, podczas gdy Polska Grupa Górnicza (PGG) miała ponad 400 mln zł straty netto.

Lubelski wyjątek:
Lubelski wyjątek:
Lubelska kopalnia nie zostanie wrzucona do jednego worka z kopalniami ze Śląska. Nie oznacza to, że będzie jej łatwo na rynku węgla, który nie jest rynkiem wolnym.
Marek Wiśniewski

Interwencja niepotrzebna

NABE to skrót od Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, czyli prawdopodobnego szyldu dla podmiotu, w którym rząd zamierza zgrupować aktywa węglowe wydzielane z państwowych grup energetycznych.

- Pracujemy w tej chwili z doradcą nad wydzieleniem tych aktywów. Zastanawiamy się nad stworzeniem jednego podmiotu, ale nie wykluczam, że będą też inne scenariusze. W styczniu wyjdziemy z propozycjami do strony społecznej, w lutym pokażemy projekt strategii, a w marcu powinna zostać przyjęta przez Radę Ministrów – powiedział Artur Soboń.

Dlaczego Bogdanka ma być poza NABE? Bo dobrze sobie radzi i nie potrzebuje interwencji, tymczasem jej śląskie siostry potrzebują pomocy. Według scenariuszy przygotowanych przez PGG firma potrzebuje około 2 mld zł dofinansowania rocznie. Pieniądze mają pochodzić z budżetu, ale na taką pomoc musi się zgodzić Komisja Europejska.

Reforma energetyki jest potrzebna, gdyż Unia Europejska dąży do neutralności emisyjnej w 2050 r. Energetyka musi odejść od spalania węgla, a kopalnie zostać zamknięte. Do kiedy będzie fedrować Bogdanka?

- Zasobów starczy nam do 2049 r. Będziemy fedrować tak długo, jak długo będą ku temu warunki wynikające z uzgodnień z Unią Europejską – odpowiada Dariusz Dumkiewicz, wiceprezes Bogdanki.

Jak uratować polską energetykę?

O zyski będzie trudno

Do tego czasu, jak twierdzi Artur Soboń, „Bogdanka musi iść własną, rynkową i giełdową drogą”. Lubelska kopalnia nie uniknie jednak udziału w przekształceniach, skoro jej głównym akcjonariuszem jest państwowa Enea, która w tych operacjach weźmie zapewne udział.

Tomasz Duda, analityk Erste Securities, przyszłość Bogdanki widzi w ciemnych barwach.

- W naszym spojrzeniu na Bogdankę dominują dwa czynniki: obecna rekordowa nadpodaż węgla na rynku oraz prognozowany spadek popytu na węgiel ze strony energetyki, który szacujemy na 80 proc. w ciągu dekady. W tym kontekście trudno przewidywać, że Bogdanka będzie osiągała zyski i zdoła uplasować na rynku 10 mln ton węgla rocznie. Gdyby to był sektor rządzący się zasadami rynkowymi, to Bogdanka wygrywałaby z mniej efektywnymi konkurentami. Mechanizmów rynkowych na tym rynku jednak nie ma – twierdzi Tomasz Duda.

Bogdanka ma nową strategię. Co w niej jest?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane