Boją się kryzysu, ale go lekceważą

MAZ
28-05-2007, 00:00

Negatywne informacje w mediach, katastrofy i awarie oraz złe decyzje władz — oto główne przyczyny kryzysów w polskich firmach.

Negatywne informacje w mediach, katastrofy i awarie oraz złe decyzje władz — oto główne przyczyny kryzysów w polskich firmach.

Z badań przeprowadzonych przez Wyższą Szkołę Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie (WSIiZ) i agencję Alert Media Communications wynika, że 60 proc. badanych firm przechodziło poważne kłopoty wewnętrzne.

Przyczyn kryzysów upatrują głównie w czynnikach zewnętrznych. Wymieniają m.in. nieprawdziwe informacje w mediach (42 proc.), niekorzystne decyzje władz administracyjnych, regulacyjnych i kontrolnych (prawie 30 proc.) oraz problemy wywołane przez partnerów biznesowych, dostawców, zleceniobiorców, dilerów etc. (28 proc.).

Inaczej niż w USA

— Świadczy to o tym, że nasza sytuacja gospodarcza wciąż jest niestabilna, a przedsiębiorcy obawiają się nie tylko mediów, ale też nieprzewidywalnych partnerów biznesowych, zależności od skomplikowanych przepisów i często nieracjonalnych decyzji władz regulacyjnych. Tymczasem w podobnych badaniach w USA aż 80 proc. firm pytanych o przyczyny kryzysu wskazuje na źródła wewnątrz organizacji —stwierdził Adam Łaszyn, prezes Alert Media Communications.

Niska świadomość

Wśród przyczyn sytuacji kryzysowych znajdujących się wewnątrz firmy przedsiębiorcy najczęściej wymieniali: katastrofy i awarie (30 proc.), błędy lub przestępstwa pracowników (29,6 proc.) i wypadki przy pracy (24 proc.).

— Badania pokazały konieczność podjęcia działań edukacyjnych w przedsiębiorstwach. Nawet w największych firmach są widoczne niedociągnięcia, które mogą prowokować nie tylko kolejne kryzysy, ale też ich poważne następstwa — zauważa dr Dariusz Tworzydło z WSIiZ.

Tym bardziej dziwi, że aż 38 proc. badanych jest przekonana, że nie potrzebują planu komunikacji kryzysowej, bo jakoś sobie poradzą, a kolejne 9 proc. nie widzi potrzeby takiego przygotowania, bo są tak pewni siły wizerunku swojej firmy, że nie wierzą, by nawet poważny kryzys mógł mu zaszkodzić.

— Szkolenia, przygotowanie planów komunikacyjnych oraz operacyjnych powinny stać się priorytetem w działaniach podejmowanych przez naszych przedsiębiorców — podkreśla Dariusz Tworzydło.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAZ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Boją się kryzysu, ale go lekceważą