Bolesna korekta Światełko w tunelu

Mira Wszelaka
30-10-2003, 00:00

Bruksela ponownie koryguje w dół prognozy gospodarcze. W tym roku wzrost PKB w UE zamiast spodziewanego 1 proc. sięgnie zaledwie 0,8 proc.

Jesienne prognozy gospodarcze Komisji Europejskiej (KE) nikogo chyba nie zaskoczyły. Zgodnie z przewidywaniami, KE już po raz kolejny zmuszona była dokonać korekty swoich oczekiwań. Jeszcze w kwietniu prognozy mówiły o 1-proc. wzroście PKB. Jesień ostudziła jednak wiosenny optymizm i unijni urzędnicy musieli spuścić z tonu o dwa oczka — do 0,8 proc.

Nieco lepiej będzie w przyszłym roku. Wzrost ma sięgnąć 2 proc., a w 2005 r. — 2,4 proc. PKB. Nie są to imponujące zmiany. W tym samym czasie mające problemy z deficytem budżetowym Niemcy zanotują odpowiednio 1,6 proc. i 1,8 proc. PKB. Komisja ubolewa nad faktem, że zarówno Berlin, jak i Paryż będą do 2005 r. włącznie łamać pakt stabilności i rozwoju, znacznie przekraczając 3- -proc. deficyt PKB. Co gorsza — do tego tandemu w 2004 r. może dołączyć Portugalia, a 2005 r. Włochy. Komisja przewiduje także, że średni deficyt dla strefy euro utrzyma się na poziomie 2,7 proc. PKB.

Kto jest winny? Utrzymujący się marazm unijnej gospodarki KE tłumaczy stosunkowo niskim poziomem zaufania konsumentów i przedsiębiorców, podkopanym przez interwencję zbrojną w Iraku, oraz niepewnościami w sferze płac i emerytur. Na szczęście, jak zauważa Bruksela, ufność konsumentów i przedsiębiorców odbudowuje się.

Co ciekawe, przyszłoroczna zbiorcza prognoza nie uwzględnia Unii poszerzonej o dziesięć nowych członków. Bruksela odnotowuje fakt nieznacznej poprawy wzrostu gospodarczego w całej UE dzięki nie najgorszym prognozom u obecnych kandydatów, szczególnie krajów nadbałtyckich. Nie ukrywa jednak, że pozostałe wskaźniki, w tym deficyt budżetowy czy stopa bezrobocia, zdecydowanie pociągną w dół unijną średnią.

Sama Polska z prognozą 20- -proc. bezrobocia i 5,9-proc. deficytem PKB w przyszłym roku może poważnie zaniżyć średnią. Pocieszeniem jest jednak to, że zdaniem KE, w 2005 r. sytuacja w naszym kraju poprawi się dzięki wzrostowi gospodarczemu i absorpcji środków unijnych. Oby bez korekty!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Bolesna korekta Światełko w tunelu