Boom w zawałach

PAP
opublikowano: 13-12-2010, 07:50

W Polsce liczba zawałów nie wzrasta, ale rośnie grupa przedsiębiorców, dla których chore serce to żyła złota. Zabiegów udrożniających tętnice przy zawale robi się u nas więcej niż w krajach znacznie bogatszych - zauważa "Gazeta Wyborcza".

Pracowni kardiologii inwazyjnej w całej Polsce jest mnóstwo. Według niedawnych wytycznych europejskich, na milion mieszkańców wystarczą dwie pracownie dyżurujące całą dobę. Polska ma takich pracowni już 120 (a wystarczyłoby 80) i powstają kolejne. W samej Warszawie działa dziesięć. Tymczasem rocznie lekarze diagnozują około 90 tys. zawałów serca i liczba ta od lat zbytnio się nie zmienia. "W grę wchodzi motyw finansowy" - przyznaje prof. Lech Poloński, śląski konsultant kardiologii. Szczegóły dziś w publikacji "Gazety Wyborczej". (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane