BOŚ rzucił Mo-Brukowi koło ratunkowe

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2014-06-17 00:00

SPÓŁKA DNIA

Bank zgodził się udzielić wałbrzyskiej spółce 30 mln zł kredytu, co diametralnie zmienia ocenę szans na to, że uda się jej wykupić zapadające w sierpniu obligacje serii A. Inwestorzy taki scenariusz obstawiali już od kilku dni — przez 5 ostatnich sesji kurs Mo-Bruku wzrósł o ponad 30 proc. Wczoraj drożały też notowane na Catalyst papiery dłużne. Wcześniej jednak na obu instrumentach przeważali sprzedający, a kurs akcji głęboko zanurkował. Jeszcze rok temu za akcje firmy, która specjalizuje się w gospodarce odpadami, płacono ponad 50 zł, a w czteroletniej historii notowań rekord to 162 zł. W dołku kurs wyniósł 11,5 zł, bo inwestorzy obawiali się, czy Mo-Bruk udźwignie ciężar zadłużenia. Drugim elementem układanki, refinansującej papiery o wartości 50 mln zł, ma być emisja obligacji serii B o wartości 20 mln zł. — Przy pozytywnej decyzji kredytowej od BOŚ refinansowanie obligacji powinno być znacznie łatwiejsze. Szczególnie że — jak wynika z naszych informacji — 80 proc. poprzedniej emisji (40 mln zł) obejmowały instytucje, z którymi znacznie łatwiej prowadzić rozmowy w sprawie refinansowania — komentuje Emil Szweda z portalu obligacje.pl. Pieniądze z pierwszej emisji poszły na inwestycje w budowę trzech i rozbudowę istniejącego zakładu przetwarzania odpadów. Od wykorzystania ich mocy produkcyjnych zależy teraz, czy zgoda inwestorów na zrolowanie zadłużenia będzie dobrą decyzją.