W ujęciu dwunastomiesięcznym deficyt spadł do 3,6 proc. PKB z 4,1 proc. PKB miesiąc wcześniej. Nadwyżka w handlu towarami wyniosła 28 mln euro i była wyraźnie niższa od naszej prognozy na poziomie 210 mln euro. Eksport wyniósł 7 908 mld euro (-29,8 proc. r/r), a import 7 880 mld euro (-37,0 proc. r/r). Nasze prognozy wskazywały na odpowiednio -26,0 proc. r/r i -35,0 proc. r/r. Napływ środków z UE w transferach bieżących wyniósł 473 mln euro. Jednocześnie Polska wpłaciła do budżetu Unii 272 mln euro tytułem opłat i składek członkowskich.
Zwraca uwagę znacząca nadwyżka na rachunku finansowym (2 238 mld euro), która jest w dużej mierze wynikiem napływu ponad 1 mld euro w formie zagranicznych inwestycji portfelowych (głównie dłużne papiery wartościowe). Był to pierwszy napływ zagranicznych inwestycji portfelowych od sierpnia 2008 r.
Kwiecień przyniósł dalszą poprawę w zakresie skali nierównowagi zewnętrznej.
Utrzymywanie się bardzo niekorzystnej koniunktury w Europie w
dalszym ciągu
powoduje głęboki spadek eksportu, któremu towarzyszy jeszcze głębszy spadek
importu, wskazując na słabość popytu krajowego. Dane dotyczące handlu
zagranicznego sugerują, że w 2009 r. eksport netto będzie miał pozytywny wkład w
PKB, jednak nie będzie w stanie skompensować wyraźnego spadku popytu krajowego,
na który wskazuje skala spadku importu.
Jeżeli chodzi o deficyt obrotów bieżących, to m.in. za sprawą poprawy
salda
wymiany handlowej i niższego deficytu na rachunku dochodów (spadek
zysków inwestorów zagranicznych) spodziewamy się jego zawężenia w 2009 r. do ok.
2 proc. PKB. Napływ kapitału zagranicznego w postaci zagranicznych inwestycji
portfelowych może być odbierany jako sygnał stabilizacji sytuacji
na
globalnych rynkach finansowych i powrót zainteresowania bardziej
ryzykownymi aktywami o wyższej stopie zwrotu. Z pewnością jest to pozytywna
informacja z punktu widzenia finansowania deficytu budżetu państwa.
Adam Antoniak
Autor jest starszym ekonomistą Banku
BPH