BPH: Po zimie będzie lepiej

Paweł Kolski/BPH
opublikowano: 2010-01-19 15:08

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w grudniu o 6,5 proc. r/r, tj. powyżej naszej prognozy na poziomie 3,5 proc. r/r i konsensusu rynkowego na poziomie 3,1 proc. r/r.

Przeciętne zatrudnienie spadło o 1,8 proc. r/r - mniej od oczekiwań rynku i naszej prognozy na poziomie -1.9%r/r. Realny fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw, po ośmiu miesiącach spadków r/r wzrósł w grudniu o 1 proc. r/r.

Wnioski:

Istotny wpływ na grudniowe dane o wynagrodzeniach miały prawdopodobnie wypłaty dodatkowych świadczeń w górnictwie, które w 2008 r. przypadły na listopad i grudzień, a w 2009 r. skumulowały się w grudniu. Koniec roku jest tradycyjnie okresem spadku popytu na pracę. Skala spadku zatrudnienia w grudniu okazała się jednak mniejsza od oczekiwań. W porównaniu do poprzedniego miesiąca zatrudnienie spadło o 10 tys. osób (w grudniu 2008 r. spadek zatrudnienia wyniósł 33 tys. osób), a w całym 2009 r. zmniejszyło się o 98 tys. osób  (wobec wzrostu o 116 tys. osób w 2008 r.).

Opublikowane dane nie zmieniają istotnie dotychczasowego obrazu rynku pracy. W ujęciu realnym dynamika wynagrodzeń pozostaje niska i może być czynnikiem ograniczającym wzrost konsumpcji prywatnej w najbliższych kwartałach. Po okresie zimowym powinniśmy zacząć obserwować przyrosty zatrudnienia w ujęciu miesięcznym.

Paweł Kolski
Ekonomista Banku BPH