Agencji Prywatyzacji nie udało się pozyskać inwestora dla Przedsiębiorstwa Transportowo-Handlowego Transbud-Sosnowiec. Na sprzedaż przeznaczony został pakiet 51-74 proc. akcji spółki. Nie wiadomo jeszcze, jakie kroki zostaną podjęte w sprawie prywatyzacji firmy. Jej potrzeby finansowe szacuje się na 2-3 mln zł.
Przedsiębiorstwu Transportowo-Handlowemu Transbud-Sosnowiec, które jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa, znowu nie udało się pozyskać inwestora strategicznego. Jedyny oferent, zainteresowany udziałem w prywatyzacji firmy, nie złożył ostatecznie wiążącej oferty. Było to już drugie zaproszenie dla inwestorów.
Na sprzedaż przeznaczony został pakiet od 51 do 74 proc. z 210 tys. akcji. Oferenci mogli nabyć nie mniej niż 107,1 tys. akcji i nie więcej niż 155,4 tys. akcji o wartości nominalnej 10 zł każda. Minimalną cenę przetargową za jedną akcję ustalono na 8 zł. Skarb Państwa mógł więc liczyć co najmniej na 857 tys. zł wpływów ze sprzedaży akcji. Agencja Prywatyzacji, prowadząca proces prywatyzacyjny spółki, musi zdecydować teraz, jaką procedurę przyjąć w tej sprawie. Przedsiębiorstwo specjalizuje się w międzynarodowym i krajowym towarowym transporcie drogowym oraz remontach i naprawach samochodów. Obecnie jego tabor składa się jedynie z 10 samochodów marki MAN i Kamaz. Na początku lat 90. liczył on 200 pojazdów.
— Firma świadczyła usługi przede wszystkim dla budownictwa mieszkaniowego i przemysłowego. Nasze problemy są wynikiem skurczenia się rynku budowlanego i trudnej sytuacji w kraju — wyjaśnia Piotr Barczyk, prezes Przedsiębiorstwa Transportowo-Handlowego Transbud-Sosnowiec.
Zdaniem prezesa Barczyka, bez inwestora strategicznego przyszłość spółki jest niepewna. Wymaga ona bowiem dokapitalizowania, zakupu pojazdów i przeprofilowania działalności. Wielkość kapitału, potrzebnego spółce, ocenia się na 2-3 mln zł.
PTH Transbud-Sosnowiec działa od 1991 r. Powstało wskutek wydzielenia z Przedsiębiorstwa Transportowo-Sprzętowego Budownictwa Transbud-Sosnowiec, założonego w 1980 r., które zatrudniało 3 tys. osób i liczyło 1,5 tys. samochodów (dwie z czterech wydzielonych w ten sposób spółek już upadły). W spółkę firma została przekształcona w sierpniu 1998 r. Obecnie zatrudnia 30 pracowników. W chwili rozpoczęcia działalności pracowało w niej 420 osób.