Brak limitu składek nie taki straszny dla MSP

19-03-2018, 22:00

Co trzeci przedsiębiorca spodziewa się odpływu specjalistów po zmianach w systemie ubezpieczeń społecznych — wynika z badania KPMG w Polsce.

Większość przedsiębiorców nie obawia się konsekwencji spowodowanych zniesieniem w przyszłym roku górnego limitu składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Zdaniem respondentów ankietowanych przez KPMG w Polsce, ta zmiana nie zagrozi ich kondycji i nie wpłynie znacząco na ograniczenie inwestycji. Najwięcej obaw mają przedstawiciele dużych firm.

Obawy dużych

Obecnie wspomniana granica to 133 290 zł. Z raportu KPMG „Zniesienie limitu składek ZUS z perspektywy firm działających w Polsce” wynika, że według 29 proc. ankietowanych dużych firm przyszłoroczna zmiana zagraża ich rentowności. Wśród małych odsetek ten wynosi 14 proc., a średnich — 10 proc. W sumie 14 proc. wszystkich badanych wskazało na taką groźbę.

Konieczność ograniczenia działalności w niektórych obszarach prognozuje 24 proc. dużych przedsiębiorstw, 11 proc. małych i 7 proc. średnich, a zagrożenia zaburzenia płynności i potrzeby finansowania z dodatkowych źródeł spodziewa się odpowiednio: 14 proc., 9 proc. i 8 proc. badanych. Również redukcji etatów obawiają się głównie najwięksi respondenci (10 proc.), przy czym aż 21 proc. z tych, których roczne przychody przekraczają 50 mln zł.

— Duże firmy wyraziły największe obawy i najbardziej negatywnie oceniły potencjalneskutki zmian, co wynika z tego, że likwidacja tzw. progu składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe objęłaby ok. 350 tys. najlepiej zarabiających pracowników, zatrudnionych głównie w większych przedsiębiorstwach odnoszących sukcesy rynkowe — wyjaśnia Andrzej Marczak, partner w KPMG w Polsce, szef zespołu ds. PIT.

Nie planują zmian

Pomimo obaw, ponad 90 proc. ankietowanych przedsiębiorców nie planuje wprowadzania żadnych zmian w sposobie zatrudniania pracowników.

Ci, którzy to rozważają, najczęściej wymieniają alternatywne formy, czyli działalność gospodarczą, umowy cywilnoprawne, kontrakty menedżerskie i pracę zdalną. Prawie tak samo dużo firm (87 proc.) nie chce zamrażać wynagrodzeń w związku z wyższymi kosztami dla pracodawców spowodowanymi zniesieniem limitu składek. Tendencja do wprowadzenia takiego planu rośnie jednak proporcjonalnie do wysokości obrotów danej firmy — to rozwiązanie deklaruje 21 proc. respondentów o rocznych przychodach powyżej 50 mln zł. Wśród nich są największe obawy o to, że pracownicy będą domagać się zmian w systemach wynagradzania. Taką presję przewiduje łącznie 17 proc. badanych.

Jednocześnie 33 proc. ankietowanych spodziewa się ewentualnego odpływu specjalistów z Polski za granicę.

— Zniesienie limitu podstawy składek ZUS to w pewnym sensie kolejny podatek dla najlepiej zarabiających. Nie dziwi, że co trzecia badana firma obawia się odpływu specjalistów z Polski czy zmniejszenia atrakcyjności naszego kraju dla zagranicznych inwestorów. W większości przypadków zmiany obejmą najbardziej wykwalifikowanych, a co za tym idzie, najlepiej zarabiające osoby, m.in. z firm działających w dziedzinach zaawansowanych technologii czy nowoczesnych usług. Zwiększenie obciążeń pracowniczych z pewnością nie zachęci też fachowców do powrotu z emigracji, a wyjazdu stąd możemy spodziewać się m.in. wśród najlepszych informatyków i innych pracowników sektora nowych technologii — komentuje Grzegorz Grochowina, menedżer w zespole ds. PIT w KPMG w Polsce. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Brak limitu składek nie taki straszny dla MSP