Brak map hamuje wykorzystanie GPS

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2003-08-07 00:00

Systemy GPS oferowane przez dostawców w Polsce nie mają jeszcze zastosowania w samochodach kurierów miejskich. Podstawową przyczyną jest brak odpowiedniego oprogramowania — czyli dokładnych cyfrowych map polskich miast.

Satelitarny system nawiga- cji znalazł zastosowanie w firmach transportowych (w tym kurierskich) jako element umożliwiający centralny monitoring ruchu pojazdów. Jednak, chyba żadna z działających w naszym kraju firm kurierskich nie wyposażyła swoich kurierów w odbiorniki GPS po to, aby ułatwić im poruszanie się po miastach. Powodów jest kilka.

— Interesuje nas śledzenie losu paczki, a nie kuriera. Chcemy wiedzieć, czy przesyłka została doręczona, kiedy to się stało lub z jakiego powodu doręczenie nie było możliwe. Niestety, urządzenia typu GPS nie są w stanie tego zapewnić. Kurier powinien mieć ciągłą możliwość wymiany informacji z centralą firmy, a ta mogłaby być zapewniona przez pakietową transmisję danych — GPRS. Idealne urządzenie dla kuriera miejskiego powinno mieć kilka cech niezbędnych do utrzymania stałej łączności, jak np. skaner, który umożliwiałby bezpośrednie pobieranie danych o przesyłce (na podstawie kodu kreskowego umieszczonego na liście przewozowym); automatyczne wznowienie transmisji danych po uzyskaniu przerwanego wcześniej połączenia z centralą (np. podczas wjazdu do tunelu lub parkingu podziemnego). Ponadto powinno być wytrzymałe oraz łatwe w użytkowaniu w różnych warunkach atmosferycznych — wylicza jeden z kurierów.

Innym powodem, dla którego w samochodach kurierów miejskich nie ma odbiorników GPS, jest brak dokładnych cyfrowych map polskich miast.

— Na Zachodzie dostępne jest oprogramowanie, które jest w stanie prowadzić użytkownika z adresu pod adres, z uwzględnieniem nazwy i numeracji ulic. Dotychczas w Polsce takie oprogramowanie nie powstało — mówi przedstawiciel firmy Excel Systemy Nawigacyjne ze Szczecina.

Warto zaznaczyć, że większość firm świadczących usługi miejskie, wprowadziła rejonizację. Dzięki temu kurierzy operują na ograniczonym terenie i wiedzą, jak się po nim poruszać. Często znajomość topografii miasta jest jednym z warunków, który decyduje o przyjęciu do pracy. Dodatkowe wyposażanie ich w elektroniczne plany miast wydaje się zatem bezcelowe.

— Rozpatrywaliśmy kiedyś możliwość wyposażenia naszych pracowników w odbiorniki GPS. Pomysł został odrzucony z wielu względów, m.in. wysokiej ceny jednostkowej urządzeń. Prawdopodobnie wrócimy do rozważań, gdy na rynek trafią systemy umożliwiające integrację odbiornika GPS z komputerem na takiej zasadzie, że kurier po otrzymaniu zlecenia automatycznie będzie prowadzony pod konkretny adres lub kilka adresów. Na razie rynek oferuje doskonały sprzęt, ale wyraźnie brakuje do niego oprogramowania — mówi przedstawiciel dużej firmy kurierskiej.