BRAKUJE DOBRYCH KONSULTANTÓW

Karol Wieczorek
opublikowano: 1999-04-06 00:00

BRAKUJE DOBRYCH KONSULTANTÓW

Przy wdrażaniu systemu można głęboko zreorganizować firmę

KŁOPOTY Z KOMPETENCJAMI: Najczęściej pojawiającą się opinią o polskich konsultantach jest stwierdzenie, iż są oni nie dość kompetentni. Najbardziej cenieni są specjaliści, którzy po kilku latach pracy za granicą wracają do Polski. Dla wielu z nich oznacza to bardzo duży awans — mówi Andrzej Dyżewski, właściciel firmy analityczno-badawczej DiS. fot. Borys Skrzyński

Klienci nie mają wyjścia: choć często narzekają na konsultantów, którzy pomagają w implementacji systemów, w większości przypadków są zmuszeni do korzystania z ich usług. Przedsiębiorstwa coraz chętniej zlecają reorganizację procesów biznesowych renomowanym firmom doradczym.

Zainteresowani wdrożeniem zintegrowanego oprogramowania mają do wyboru dwie drogi: mogą zdecydować się na głęboką reorganizację firmy bądź poprzestać tylko na przekształceniach niezbędnych do uruchomienia systemu. Poszczególne zadania można zlecić niezależnej firmie konsultingowej, zespołowi własnych pracowników bądź producentowi oprogramowania.

Dokonać wyboru

Pozornie najtańszym rozwiązaniem jest wyłonienie w firmie kilkuosobowego zespołu, który określi potrzeby przedsiębiorstwa, skieruje do dostawców oprogramowania zapytania ofertowe i przeprowadzi rozmowy na temat kontraktu. Współpraca z doświadczoną i niezależną firmą konsultingową, która przejmie większość zadań spoczywających do tej pory na barkach pracowników, jest nieco droższym rozwiązaniem (przynajmniej w początkowej fazie). Coraz popularniejsza staje się reorganizacja procesów biznesowych i struktury firmy.

— Przed zakupem i wdrożeniem systemu skorzystaliśmy z usług jednej z największych firm konsultingowych na świecie. Specjaliści pomogli nam wybrać odpowiedni software oraz przygotowali plan przemodelowania procesów biznesowych. Pierwszym naszym krokiem było jednak przeszkolenie własnych pracowników, co do istoty tychże procesów. Gdy wszyscy biorący udział w projekcie zrozumieli, że rozwiązania informatyczne są środkiem, a nie celem działań, szło nam o wiele łatwiej — mówi Lech Barszczewski, główny informatyk Petrochemii Płock.

Trudne wdrożenia

Podczas wdrażania tak skomplikowanego oprogramowania, jakim niewątpliwie jest zintegrowany system, nie sposób uniknąć pomocy konsultantów.

— Prawie wszystkie duże przedsiębiorstwa korzystają już z usług wyspecjalizowanych w zakresie wdrażania zintegrowanych systemów informatycznych firm konsultingowych. Na podobne działania decyduje się również prawie połowa średnich przedsiębiorstw — zauważa Andrzej Dyżewski, właściciel firmy analityczno-badawczej DiS.

W trakcie wdrażania można zdać się na niezależną firmę konsultingową albo taką, która zajmuje się systemem wybranego partnera. Zwykle firmy te nie stronią również od pisania specjalistycznych, niszowych aplikacji na zamówienie konkretnych klientów oraz doradztwa w zakresie reorganizacji procesów biznesowych.

— Wielkie międzynarodowe firmy konsultingowe nie wpędzają nas w kompleksy. Sądzę, iż firma zajmująca się wyłącznie reorganizacją procesów biznesowych, która nie zna konkretnego systemu informatycznego, nie osiągnie takiego efektu, jak firma znająca to oprogramowanie — twierdzi Robert Dachtera, senior konsultant w Business Consulting Center.

Brak specjalistów

Nie brakuje głosów krytycznych pod adresem firm doradczych.

— Z wielu rozmów i ankiet, które przeprowadziliśmy na temat największych problemów firm podczas implementacji systemów wynika, że największe trudności w naszym kraju stwarza brak doświadczonych konsultantów, wdrażających poszczególne aplikacje. Największy deficyt panuje na rynku ekspertów, którzy potrafią sprawnie dostosować przedsiębiorstwo do wymogów zintegrowanego systemu wspomagającego zarządzanie — informuje Andrzej Dyżewski.

— Największym, a właściwie jedynym, kłopotem przy naszym wdrożeniu była zbyt duża rotacja konsultantów. Myślę, że wynika to przede wszystkim z tego, iż Elbrewery było jednym z pierwszych klientów SAP-a w Polsce. Byli u nas co prawda specjaliści z zagranicy, ale chcieli oni jak najszybciej przekazać wiedzę naszym konsultantom i wyjechać. Z tego powodu nasi fachowcy pozostawali nie douczeni. Zaległości musieli nadrabiać w trakcie realizacji projektu, co kosztowało nas wiele cennego czasu — żali się Tomasz Staszelis, dyrektor ds. informatyki w Elbrewery Company.

Licz na siebie

Argumentem przemawiającym za korzystaniem z usług zewnętrznych specjalistów jest przede wszystkim to, że od środka nie widać wielu nieprawidłowości, które specjalista-obserwator z zewnątrz dostrzega niemalże od razu.

Nie można jednak całego ciężaru wdrożenia złożyć na barki firm zewnętrznych. Trzeba bowiem pamiętać, że jednym z najważniejszych czynników wpływających na powodzenie tak złożonych projektów jest zaangażowanie kadry przedsiębiorstwa. Poza tym, po udanej implementacji, system trzeba stale utrzymywać w pełnej sprawności. Dlatego posiadanie własnego zespołu informatyków, którzy znają specyfikę używanych modułów, jest koniecznością.

ZBYT NIEŚMIAŁO: Jeśli decyzję o zakupie nowego systemu mielibyśmy podejmować teraz, a nie trzy lata temu, to z pewnością odważylibyśmy się na znacznie dalej posuniętą reorganizację procesów biznesowych i struktury organizacyjnej firmy. Zmiany dokonane poprzednio były bowiem dość płytkie i ograniczały się jedynie do dopasowania przedsiębiorstwa do systemu — stwierdza Lech Barszczewski, główny informatyk Petrochemii Płock. fot. Borys Skrzyński

Możesz zainteresować się również: