Brand24 debiutuje i pracuje

Twórca narzędzia do monitoringu treści online stawia pierwsze kroki na małym parkiecie. Kolejne wyzwania: wzrost liczby klientów i marketing.

Do spółek notowanych na NewConnect dołączył Brand24, twórca narzędzia do monitoringu treści online. Spółka założona w 2011 r. przez Michała Sadowskiego, Piotra Wierzejewskiego, Karola Wnukiewicza i Dawida Szymańskiego nie zdecydowała się jednak na jednoczesną emisję publiczną akcji.

GIEŁDOWY NOWICJUSZ:
Zobacz więcej

GIEŁDOWY NOWICJUSZ:

Brand24, zarządzana przez Michała Sadowskiego (na zdjęciu na środku), po siedmiu latach działalności zdecydowała się wejść na parkiet rynku NewConnect. Wśród jej akcjonariuszy są m.in. twórcy LiveChata oraz udziałowcy Larqa. [FOT. GPW]

W listopadzie 2017 r. przeprowadziła ofertę prywatną — inwestorzy kupili wówczas akcje o wartości 3,5 mln zł, co dało wycenę biznesu na poziomie 60 mln zł. Cena akcji w ofercie została ustalona na 31,76 zł. Pierwsze transakcje na giełdzie zawarto po cenie 57 zł, co oznacza, że kurs na debiucie wzrósł o blisko 80 proc. Teraz spółka będzie pracować nad zwiększeniem liczby użytkowników swojego systemu i marketingiem.

— Chcemy dwukrotnie powiększyć nasz dział programistyczny, pilotujący prace związane z produktem i mechanizmem wprowadzania do niego klientów, a także podnieść wskaźniki konwersji. Obecnie z każdego złotego wydanego na akwizycję klienta mamy 5 zł przychodu w średnim cyklu życia. Ma to dla nas duże znaczenie, bo proces sprzedaży jest w dużej mierze zautomatyzowany. Część pieniędzy przeznaczymy też na poszerzenie działań marketingowych — zapowiada Michał Sadowski, prezes Brand24.

Obecnie z narzędzia zbierającego i analizującego w internecie oraz w mediach społecznościowychwzmianki odnoszące się do produktów czy marek aktywnie korzysta ponad 2 tys. klientów, w tym Intel, Carlsberg, IKEA, H&M, Vichy, GlaxoSmithKlein, Credit Agricole. System monitoruje ok. 50 tys. słów kluczowych i obsługuje użytkowników z 85 krajów.

— Rozważamy stworzenie kolejnych wersji językowych naszej strony głównej, m.in. hiszpańskiej, portugalskiej i francuskiej. Biuro mamy jednak tylko w Polsce i nie planujemy otwierania oddziałów za granicą. Z naszego produktu można korzystać w dowolnym kraju. Głównymi kierunkami naszej ekspansji zagranicznej są Stany Zjednoczone, Kanada, Wielka Brytania i Australia. Mamy również klientów w Argentynie, Korei, Japonii i Republice Południowej Afryki — mówi Michał Sadowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Brand24 debiutuje i pracuje