Branża cukiernicza zarobi

Marek Druś
opublikowano: 2001-02-28 00:00

Branża cukiernicza zarobi

Przedstawiciele branży cukierniczej na GPW zapowiadają, że 2001 rok może mieć przełomowe znaczenie dla ich pozycji na rynku. Choć może brzmieć to przesadnie, jest dużo argumentów, że tak właśnie się stanie.

Mieszko, Jutrzenka i Wawel zakończyły ubiegły rok zyskami. Wszystkie zapowiadają, że pozytywny wynik to preludium do osiągania kolejnych coraz lepszych rezultatów. W przypadku Mieszka i Wawelu, jest to poparte dynamicznym wzrostem zysku. Jutrzenka, choć zakończyła rok „na plusie” odnotowała spadek wartości zysku w skali rok do roku o 36 proc.

Dla wszystkich trzech spó- łek najgorszy w 2000 roku był drugi kwartał, po którym musiały walczyć o poprawę wyników. Ich akcje traciły na wartości od połowy ubiegłego roku. Najszybciej, w połowie lipca, oparł się spadkom Mieszko, którego udziały zdrożały od tego czasu o około 16 proc. Przecena udziałów pozostałych dwóch spó- łek trwała dłużej, do początku października. Od tego czasu ich cena wzrastała, choć w przypadku Jutrzenki załamała się ponownie na początku tego roku.

Wszystkie spółki zapowiadają, że kluczem do sukcesu w tym roku może być eksport. Mieszko już na początku tego roku poinformował o kontraktach, które spółka podpisała bądź ma podpisać z zagranicznymi partnerami. W przypadku Wawelu nie wyklucza się wejścia do spółki inwestora zagranicznego, który mógłby objąć nawet większościowy pakiet udziałów. W najmniej korzystnej sytuacji jest Jutrzenka, której eksport wyraźnie kuleje. Spółka ma jednak możliwość poprawić wkrótce ten obszar działalności dzięki zakończeniu procesu restrukturyzacji.