Branża liczy na poprawę prawa

opublikowano: 01-01-2020, 22:00

Aptekarze mają nadzieję, że cyfryzacja w połączeniu ze zmianami prawa wzmocni ich rolę. Producenci martwią się o bezpieczeństwo lekowe.

W ubiegłym roku kłopoty branży farmaceutycznej raz się przebiły do masowej świadomości — w wakacje, gdy zrobiło się głośno o „kryzysie lekowym”, czyli niedoborach kilkuset leków. Powodem były przede wszystkim problemy z dostawami substancji czynnych produkowanych głównie w Chinach.

Tymczasem działający w kraju producenci od dawna czekają na obiecany przez rząd Refundacyjny Tryb Rozwojowy (RTR), czyli mechanizm państwowego wsparcia badań i rozwoju oraz produkcji leków w Polsce. RTR wpisany był jeszcze w plan Morawieckiego, ale podczas poprzedniej kadencji Sejmu nie ustalono ostatecznego brzmienia przepisów i żadnych rozwiązań nie wprowadzono.

— Moim zdaniem sytuacja związana z kryzysem lekowym powinna zmienić spojrzenie na RTR. Założenia programu powinny być zrewidowane w taki sposób, by zwiększyć bezpieczeństwo lekowe kraju, a więc większy nacisk powinien być położony na wsparcie produkcji — uważa Barbara Misiewicz-Jagielak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Ci, którzy sprzedają leki pacjentom, także czekają na przyjęcie ważnych przepisów. Chodzi o ustawę o zawodzie farmaceuty, która ma pozwolić na wprowadzenie do aptek dodatkowych usług dla pacjentów (np. przeglądy lekowe, obsługa urządzeń medycznych czy kontynuacja recept za zgodą lekarza), a także określić, czym jest opieka farmaceutycznai na jakich zasadach należy ją prowadzić. Jednocześnie aptekarze przechodzą sporą transformację, bo w 2019 r. powszechnie zaczęli realizować e-recepty, a od 2020 r. lekarze będą mieli obowiązek wystawiania recept w takiej formie.

— Cyfryzacja i legislacja to najważniejsze sprawy w najbliższym czasie. Polscy farmaceuci potrzebują narzędzi i możliwości prawnych, by włączyć się do europejskiego systemu opieki farmaceutycznej i lepiej obsługiwać pacjentów. Cyfryzacja daje narzędzia i liczymy na to, że ustawa o zawodzie stworzy odpowiednie otoczenie — mówi Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Rok 2020 będzie też ważny dla spółek farmaceutycznych i biotechnologicznych, które są notowane na warszawskiej giełdzie. Na kluczową dla swojej przyszłości decyzję Europejskiej Agencji ds. Leków czeka Mabion, który liczy na dopuszczenie na rynek unijny jego pierwszego leku biopodobnego. Do przejęć szykuje się Selvita, a wydzielona z niej badawczo-poszukiwawcza spółka Ryvu może liczyć na płatności z racji osiągnięcia kamieni milowych w rozwoju pierwszego opracowanego przez nią leku (SEL24) i czeka na pierwsze wyniki badań klinicznych nad drugim (SEL120).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu