- Prawodawcy w Kalifornii zaczęli się bowiem zastanawiać nad wprowadzeniem nowego prawa, zgodnie z którym aktorki i aktorzy grający w filmach tylko dla dorosłych musieliby przechodzić takie same szkolenia jak pielęgniarki i lekarze, którzy mają do czynienia z krwią i płynami organicznymi – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Wpływy firm maleją z powodu działalności darmowych stron internetowych. Aktorki porno narzekają, że nie mogą już zarabiać tyle, co kiedyś, czyli 1000-1500 USD dziennie.
O przemyśle pornograficznym jest ostatnio głośno. W czwartek miała się odbyć
w Nowym Jorku licytacja adresu sex.com, ale zablokowali ją wierzyciele, którzy
kupili stronę kilka lat temu.