Branża targowa liczy na EURO 2012

Marta Bellon
opublikowano: 2012-02-13 00:00

Organizatorzy targów dostosowują się do realiów gospodarczych i oczekiwań klientów. W 2012 r. czeka je wiele wyzwań.

Polscy organizatorzy targów przewidują, że spowolnienie gospodarcze, z którym boryka się Europa i świat, nie będzie obojętne dla rynku targów w Polsce. Pomimo obaw nie tracą jednak optymizmu.

— Kurs złotego umacnia się po wielu miesiącach słabnięcia. Poprawia to relacje cen w imporcie, ale pogarsza w eksporcie. Ta tendencja zniwelowana będzie zapewne przez dobre wieści z podstawowego rynku eksportu Polski, czyli z Niemiec. Tam w wielu branżach już odnotowano zwyżki, jak donosi specjalistyczna prasa targowa z Berlina. Dobre są też perspektywy samych targów niemieckich.W Polsce wysoki popyt wewnętrzny, zarówno konsumpcyjny, jak i inwestycyjny, powodowany zresztą różnymi czynnikami, jest dość stabilny, przynajmniej w krótkim czasie. Zatem rok 2012 będzie rokiem dobrym także dla przemysłu targowego — komentuje Bogusław Zalewski, członek zarządu Międzynarodowych Targów Gdańskich. Branża targowa stara się dostosować do sytuacji gospodarczej oraz potrzeb klientów. Organizowanych jest więcej imprez lokalnych, a same targi stają się bardziej specjalistyczne.

— Uczestnicy targów w rozmowach, ankietach i sondach prowadzonych przez izbę, potwierdzają bezpośredni związek między udziałem w targach, a zwiększaniem sprzedaży zawieraniem nowych transakcji, podpisywaniem nowych umów — mówi Andrzej Byrt, prezes Polskiej Izby Przemysłu Targowego (PIPT). Trwające już od kilku lat załamanie gospodarki to wyzwanie dla organizatorów targów. Nie wszyscy potrafią zachować zimną krew i podejmować trafne decyzje.

— Niektórzy, walcząc za wszelką cenę, walczą o klienta, dają tak znaczne upusty cenowe, że w efekcie brakuje im pieniędzy na promocję wystawy lub jej profesjonalneprzygotowanie. Finał jest tragiczny — uczestnicy targów tracą wiarę w sens promocji na targach. Moim zdaniem, my — organizatorzy targów, przykładamy za małą wagę do kreowania nowych, niepowtarzalnych tematów targowych — uważa Grażyna Grabowska, prezes Targów w Krakowie. Ten rok będzie wyjątkowy dla targów. Organizatorzy upatrują szansy na promocję imprez w… EURO 2012.

— Rok 2012 będzie bardzo specyficzny dla Polski, w szczególności dla miast gospodarzy piłkarskich mistrzostw. Wszystkie są ośrodkami targowymi i biorą czynny udział w działaniach związanych z mistrzostwami, np. Warszawskie Centrum Expo XXI będzie siedzibą Międzynarodowego Centrum Nadawczego UEFA. Na terenie nowego centrum w Gdańsku Amber Expo ulokuje się strefa kibica, a Międzynarodowe Targi Poznańskie posłużą jako dodatkowy obiekt na potrzeby organizatorów mistrzostw. Możemy liczyć na zwiększone zainteresowanie dużych graczy międzynarodowych, którzy aktywnie śledzą nasz rynek od 2-3 lat i nie pozostaną tylko biernymi obserwatorami — mówi Żaneta Berus, wiceprezes PIPT.