Czytasz dzięki

Braster zawieszony nad przepaścią

opublikowano: 05-07-2020, 22:00

Akcjonariusze spółki, której sprawozdanie negatywnie zaopiniował audytor, nie zdołali przegłosować ratunkowej emisji. Będzie druga próba.

W Brastera, niegdysiejszą telemedyczną gwiazdę warszawskiej giełdy, nie wierzy już jego audytor, ale zarząd wierzy do końca. Pod koniec czerwca Dariusz Karolak, prezes Brastera, w liście do akcjonariuszy pisał, że „temat pozyskania finansowania, niezbędnego do uzdrowienia spółki” ma zostać „uporządkowany” na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu 3 lipca. Miało ono podjąć uchwały w sprawie emisji akcji i odblokowania programu emisji obligacji zamiennych na akcje.

Uchwał podjąć się jednak nie dało. Na walnym pojawiło się pięciu akcjonariuszy, posiadających łącznie niespełna 6 proc. walorów spółki. To za mało, by podejmować decyzje w sprawie emisji akcji i zmian w statucie — zgodnie z prawem wymagają one obecności posiadaczy co najmniej 20 proc. kapitału. Ten wymóg nie będzie już jednak obowiązywał na kolejnym walnym — spółka od razu zwołała je na 31 lipca.

Braster, który od lat pracuje nad urządzeniem do badania piersi metodą termograficzną, jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Spółka, która przez lata pozyskała od inwestorów około 130 mln zł, w ubiegłym roku miała 0,58 mln zł przychodów ze sprzedaży, notując przy tym 15,5 mln zł straty netto. Na koniec 2019 r. miała już tylko 2,27 mln zł gotówki na kontach i lokatach. Na początku maja sąd otworzył przyspieszone postępowanie układowe w spółce, która nie była w stanie wykupić obligacji. Zarząd Brastera uważa, że ratunkiem dla finansów spółki — poza pozyskaniem pieniędzy od akcjonariuszy — może być uruchomienie kolejnych linii biznesowych. Zapowiada oferowanie m.in. „nowoczesnych rozwiązań z zakresu efektywności energetycznej, w tym skuterów oraz hulajnóg elektrycznych (...) o ile Braster pozyska stosunkowo niewielki kapitał”.

W negatywnej opinii do sprawozdania rocznego Brastera firma audytorska Grant Thornton wskazuje jednak, że brak przychodów pozwalających na pokrycie kosztów, powolne tempo prac nad nową emisją, wstrzymanie obsługi zadłużenia i stan niewypłacalności nie wróżą spółce dobrze.

„W naszej ocenie okoliczności wskazują na to, że zarząd nie ma realnej alternatywy dla likwidacji lub zaniechania działalności. Tym samym przyjęte przez zarząd spółki założenie kontynuacji działalności w dającej się przewidzieć przyszłości nie było zasadne” — stwierdzili biegli rewidenci Grant Thorntona.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane