Brazylia próbuje osłabić reala

Joanna Pluta
opublikowano: 23-09-2010, 00:00

W ostatnich dniach Brazylia zdecydowała się na podjęcie kolejnych kroków interwencyjnych, aby osłabić reala. Rząd tego kraju zezwolił, by państwowy fundusz, stworzony w celu wspierania brazylijskich firm w ekspansji zagranicznej, mógł dokonywać nieograniczonych zakupów dolara na rynku (fundusz dysponuje środkami o równowartości 10,4 mld USD). W reakcji na tę informację notowania USD/BRL lekko zwyżkowały. Póki co interwencja miała charakter słowny, prawdopodobieństwo fizycznych zakupów dolara przez fundusz jest jednak bardzo wysokie.

Bank centralny Brazylii również jest aktywny na rynku walutowym i to już od wielu miesięcy — sprzedaje walutę krajową, kupując dolary. Gospodarka brazylijska jest w dużym stopniu uzależniona od eksportu i negatywnie odczuwa skutki ostatniej fali umocnienia reala. Od tegorocznego szczytu na 1,9150 BRL za USD, osiągniętego pod koniec maja, notowania reala zyskały względem dolara amerykańskiego ponad 11 proc., schodząc w zeszłym tygodniu do rocznego minimum, usytuowanego nieco powyżej 1,7000.

Real brazylijski zyskuje pod wpływem rosnącego apetytu na ryzyko, który sprzyja inwestycjom na rynkach wschodzących, w szczególności na tych, które oferują wysoką stopę zwrotu. Referencyjna stopa procentowa w Brazylii wynosi 6 proc. Dodatkowym wsparciem dla reala jest zbliżająca się oferta publiczna państwowego koncernu naftowego Petrobras. Spółka może ściągnąć z rynku nawet 79 mld dolarów, co byłoby największą historycznie ofertą publiczną — finalizacja oferty będzie miała miejsce już w czwartek.

Oczekuje się, iż interwencje przy użyciu środków funduszowych będą miały silniejszy wpływ na rynek, a ich efekt utrzyma się dłużej. Fundusz w przeciwieństwie do banku centralnego nie ma obowiązku informowania o przeprowadzanych na rynku operacjach, co nasili efekt zaskoczenia. Ponadto interwencje za pośrednictwem funduszu nie niosą ze sobą konsekwencji wzrostu długu publicznego kraju, w przeciwieństwie do interwencji banku centralnego. Bank, skupując walutę zagraniczną, zwiększa podaż pieniądza krajowego na rynku, a to grozi inflacją. Aby temu zapobiec, emitowane są jednocześnie papiery skarbowe. Emisje te zwiększają jednak dług publiczny, co jest zjawiskiem niekorzystnym. W przypadku interwencji przy użyciu pieniędzy funduszu podaż pieniądza pozostaje na niezmienionym poziomie.

Joanna Pluta

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Pluta

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu