BRE Bank nie oparł się panice

Dariusz Karolak
opublikowano: 2001-09-13 00:00

BRE Bank nie oparł się panice

W spadku BRE składowa paniki związanej z zamachem w NY wyraźnie odegrała mniejszą rolę niż zawieszenie rozmów o połączeniu Commerzbanku i Unicredito. Duża część dziennej grubej czarnej świecy powstała do czasu doniesień z USA. Świeca ta potwierdziła zasłonę ciemnej chmury, która na mniejszych obrotach powstała dzień wcześniej. Nadzieje, że przecena zakończy się na wsparciu łagodnie rosnącego od 30 VII kanału spełzły na niczym.

Nic zatem dziwnego, że popyt ruszył dopiero przy wsparciu przełamanej24 VIII 8-miesięcznej linii bessy, 90 zł. Tam bowiem kalkulacja zysku do ryzyka uzasadniała jakiekolwiek zakupy. Zmagania popytu z podażą zakończyły się remisem. Na dziennym wykresie świecowym powstał wprawdzie gruby biały młot z długim dolnym cieniem, ale wsparcie półtoramiesięcznego kanału pękło, co w razie kontynuacji spadków zostanie odczytane jako ruch powrotny.