Brednie Leppera, obłuda UP, bezsilność PSL

Lesław Kretowicz
opublikowano: 2003-06-18 00:00

Andrzej Lepper, Samoobrona

- Samoobrona nigdy nie poprze podatku liniowego. Dla nas sprawiedliwy jest jedynie podatek progresywny. Nie zgodzimy się, aby taki sam podatek płacił np. Jan Kulczyk i emeryt żyjący poniżej minimum. Powinny być cztery stawki podatkowe, z najwyższą 50- -60 proc. Kwota wolna musi wynosić co najmniej 8,8 tys. zł.

Janusz Lisak, UP

- Unia Pracy jest przeciwna podatkowi liniowemu. Premier uzależnia wprowadzenie go od kilku warunków, a naszym zdaniem jeden z nich jest niemożliwy do spełnienia. Stawka 18 proc. uszczupli dochody budżetu, co oznacza zmniejszenie wydatków socjalnych. Natomiast stawka 21 proc. zapewnia utrzymanie wpływów, ale zwiększa obciążenia obywateli. Generalnie — podatek proporcjonalny powoduje wzrost fiskalizmu, a dotknie on najbardziej nisko- i średnio uposażonych. Nie wykluczam jednak, że propozycje i wyliczenia premiera nas przekonają.

Zbigniew Kuźmiuk, PSL

- PSL na pewno poprze podatek liniowy dla osób prowadzących działalność gospodarczą. W celu pobudzenia aktywności gospodarczej stawka tego podatku powinna wynosić 12-15 proc. W tej sytuacji możemy nawet rozmawiać o opodatkowaniu rolników. Nie poprzemy natomiast podatku proporcjonalnego od odchodów osobistych. Podatek liniowy jeszcze pogłębi ogromną dysproporcję dochodów społeczeństwa.

Kazimierz Marcinkiewicz, PiS

- Temat podatku liniowego to ucieczka premiera przed dyskusją o Leszku Millerze. Natomiast o samym podatku proporcjonalnym zdanie PiS jest umiarkowanie pozytywne. Generalnie jesteśmy zwolennikami dwóch stawek podatkowych, niższych niż obecne. Gdyby podatek liniowy był częścią dobrego i odpowiedzialnego programu naprawy finansów publicznych, moglibyśmy go poprzeć.

Zyta Gilowska, PO

- Podatek liniowy jest naszym głównym punktem programu wyborczego i politycznego. Jeśli tylko pojawi się szansa wdrożenia go, poprzemy to bezwarunkowo. Nie ma dla nas znaczenia, która opcja polityczna zgłosi taki postulat.

Dariusz Grabowski, LPR

- W reformie finansów publicznych chodzi nie tylko o kwestie podatkowe, lecz o głębokie reformy. Propozycja podatku liniowego może zostać poparta przez LPR po spełnieniu kilku warunków. Musi pozostać kwota wolna od podatku w wysokości minimum socjalnego. Konieczne jest także rzetelne obliczenie skutków wprowadzenia tego podatku dla budżetu. Istotna jest również wielkość stawki. Podatnicy płacący dziś 19 proc. nie mogą płacić więcej.