Brexit uderzy w eksporterów

Jeśli UE nie wynegocjuje umowy handlowej przed rozwodem z Wyspiarzami, kilka branż z Polski wpadnie w tarapaty — ich eksport do Wielkiej Brytanii stanie się nieopłacalny

Unia Europejska (UE) chce mówić o nowych relacjach biznesowych z Wielką Brytanią, dopiero gdy zostanie osiągnięty wyraźny postęp w sprawie warunków opuszczenia wspólnoty przez Brytyjczyków. Rozmowy mogą się przeciągnąć ze względu na wybory na Wyspach, zaplanowane na czerwiec. Zdaniem ekspertów, trzeba brać pod uwagę możliwość, że nie uda się wynegocjować umowy o wolnym handlu przed brexitem. Analitycy banku Credit Agricole (CA) postanowili sprawdzić, co to oznacza dla eksportujących tam przedsiębiorców znad Wisły. Wielka Brytania to dzisiaj nasz drugi partner w eksporcie — trafia tam 6,5 proc. wyprodukowanych w Polsce towarów.

— Choć wpływ brexitu na rentowność sprzedaży polskich przedsiębiorstw ogółem będzie ograniczony, oczekujemy wyraźnego pogorszenia rentowności polskiego eksportu do Wielkiej Brytanii, która w przypadku niektórych działów stanie się ujemna — mówi Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole.

Nowe zasady…

Zdaniem analityków, po unijno-brytyjskim rozwodzie, do czasu podpisania ewentualnej umowy o wolnym handlu relacje handlowe będą definiowane według zasad obowiązujących w Światowej Organizacji Handlu (WTO), której członkami są Wielka Brytania i UE. To oznacza cła równe stawkom obowiązującym w relacjach UE z krajami trzecimi. Z analizy przeprowadzonej przez Credit Agricole wynika, że wprowadzenie ceł najmocniej uderzy w produkcję wyrobów tytoniowych, gdzie należy spodziewać się spadku marży na sprzedaży ogółem o 0,4 pkt. proc., do 3,7 proc. Na problemy może się też szykować branża motoryzacyjna, gdzie marża producentów pojazdów samochodowych, przyczep i naczep, z wyłączeniem motocykli spadnie o 0,3 pkt. proc. — do 4,4 proc. Na chude czasy muszą się też szykować przedstawiciele branży spożywczej — ich marża obniży się o 0,2 pkt. proc., do 4,8 proc.

— W pozostałych działach wpływ na marże nie przekroczy 0,1 pkt. proc. Jednocześnie we wszystkich branżach marże pozostaną dodatnie — podkreśla Jakub Olipra. Zwraca uwagę, że wyliczenia dotyczą całej sprzedaży w tych firmach.

…nowe problemy

Gorzej będzie z rentownością eksportu zorientowanego bezpośrednio na Wyspy. — Wpływ brexitu na marże na sprzedaży do Wielkiej Brytanii będzie wyraźnie silniejszy. Zgodnie z naszymi szacunkami, w 6 z 25 uwzględnionych w analizie branż eksport stanie się nieopłacalny — zwraca uwagę ekonomista Credit Agricole. Nierentowna — oprócz produkcji wyrobów tytoniowych, motoryzacji i branży spożywczej — stanie się w takim scenariuszu także produkcja wyrobów tekstylnych, odzieży oraz skór i wyrobów ze skór wyprawionych.

— Wyraźny spadek rentowności nastąpi również w większości pozostałych branż — przyznaje Jakub Olipra. W rezultacie biznes, który szukał zarobku nad Tamizą, może być skazany na szukanie szczęścia pod innymi szerokościami geograficznymi.

— Przyjęcie zasad WTO jako podstawy dla prowadzenia wzajemnej wymiany handlowej między Polską a Wielką Brytanią może doprowadzić do pogorszenia sytuacji finansowej przedsiębiorstw eksportowych o wysokiej ekspozycji na Wielką Brytanię i będzie sprzyjać reorientacji polskiego eksportu na inne rynki — uważa ekspert Credit Agricole. Być może eksporterzy odważniej ruszą na rynki obu Ameryk, Afryki czy Dalekiego Wschodu. Wsparcie ekspansji w tych kierunkach przewiduje strategia rozwoju autorstwa wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Do tej pory blisko 80 proc. towarów made in Poland trafiało na unijne rynki, z czego nieco mniej niż 60 proc. do krajów, których walutą jest euro.

Przejściowy model

Oparcie relacji eksportowo-importowych na zasadach WTO nie będzie dobrą wiadomością dla wielu przedsiębiorców. Podstawą funkcjonowania organizacji jest reguła „najbardziej preferowanego kraju”. Kraj nie może stosować preferencyjnych stawek celnych wobec jednego członka WTO, dyskryminując pozostałych. Innymi słowy, po obniżeniu stawek celnych wobec jednego państwa pozostałym należy zaoferować takie same warunki. Indywidualne cła, limity na import i eksport po obniżonych stawkach celnych oraz inne zasady prowadzenia handlu zagranicznego zebrane są w tzw. listach koncesyjnych. Wyjątkiem są kraje UE, które choć są podmiotowymi członkami WTO, mają wspólną unijną listę koncesyjną. Wielka Brytania po brexicie będzie musiała ogłosić własną — można zakładać przyjęcie stosowanej przez UE. Credit Agricole szacuje, że wówczas cła na brytyjski eksport do UE wyniosą średnio 3,56 proc., a na import z UE — 4,07 proc.

 

3,15 mld EUR Taką wartość miał eksport z Polski do Wielkiej Brytanii w pierwszym kwartale…

9,7 proc. …o tyle zwiększył się w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku…

6,5 proc. …a taki był jego udział w całym eksporcie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Brexit uderzy w eksporterów