BRIdge Alfa nie zdoła wydać wszystkiego

opublikowano: 15-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Do start-upów popłynie mniej pieniędzy, niż pierwotnie zakładano. Dodatkowa pula w programie NCBR tego nie zmieni.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaki jest postęp w realizacji BRIdge Alfa
  • które fundusze wypadły z gry w trakcie programu
  • którym na ostatniej prostej zmniejszono pulę na inwestycje
  • kto ma szansę otrzymać dodatkowy kapitał

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) do 30 września prowadzi nabór wniosków o dodatkowe finansowanie dla funduszy venture capital (VC) powstałych w ramach BRIdge Alfa. Celem realizowanego od kilku lat programu jest współfinansowanie unijnym kapitałem inwestycji w projekty technologiczne na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Oferowane obecnie dodatkowe kilkadziesiąt milionów złotych to część kwoty niewydanej w Programie Operacyjnym Inteligentny Rozwój (POIR), zasilającym m.in. BRIdge Alfa. Żeby dostać pieniądze, trzeba spełnić wymogi, którym będą w stanie sprostać tylko nieliczne fundusze (o szczegółach naboru pisaliśmy 8 września), a na ich wydanie będzie mało czasu. Dlatego kapitał może nie zostać w pełni wykorzystany.

Problem w tym, że w POIR pieniądze zostały m.in. dlatego, że nie spożytkowały ich... fundusze BRIdge Alfa. Niektóre wycofywały się zaraz po ogłoszeniu wyników konkursu i umowy z nimi nie zostały zawarte, inne z różnych przyczyn nie zdołały zrealizować zadań i były zamykane. Grupa funduszy zrezygnowała z programu po zmianie jego reguł i obniżeniu maksymalnej kwoty inwestycji w pojedynczą spółkę (w ramach dotacji) z 3 mln zł do 1 mln zł. Dodatkowo w ostatnim czasie NCBR za porozumieniem stron obniżał niektórym Alfom zakontraktowaną pulę, bo z góry było wiadomo, że nie zdołają wydać pieniędzy i rozliczyć inwestycji w terminie, czyli do końca przyszłego roku.

17 funduszy nadal ma na koncie po kilkanaście milionów złotych (dane z 15 września 2022 r.). Żeby je wydać, muszą zrealizować po kilkanaście projektów. Pośpiech jest złym doradcą - zwłaszcza w obarczonych dużym ryzykiem inwestycjach VC.

Rozruch dla rynku VC
Rozruch dla rynku VC
Dr Paweł Kuch, p.o. dyrektora NCBR, wskazuje na pozytywne aspekty programu BRIdge Alfa – zmniejszył lukę kapitałową na rynku, umożliwił zespołom inwestycyjnym sprawdzenie się na rynku.
materiały prasowe

Rachunek zysków i strat

W sumie we wszystkich naborach do programu zakwalifikowanych zostało ok. 80 funduszy. Pięć w ogóle nie podpisało umowy z NCBR i nie zostało włączonych do programu. Osiem postanowiło rozwiązać umowę z centrum, a współpraca z 11 została zakończona decyzją NCBR. Dodatkowo trzy fundusze (Data Ventures, Polish Venture Fund i Human Alfa) są czasowo zawieszone i na razie nie mogą inwestować w nowe start-upy, co oznacza zamrożenie ok. 20 mln zł.

Powodów rozwiązania umów przez NCBR lub czasowego zawieszenia funduszy jest wiele, najczęściej wiąże się to z kwestiami formalnymi, brakiem zadeklarowanego kapitału prywatnego (20 proc. każdej inwestycji w BRIdge Alfa musi pochodzić od inwestorów prywatnych), dużych uchybień w działaniu.

Porównując liczbę zrealizowanych dotychczas inwestycji i kwotę, jaką miały do wydania fundusze w lutym 2022 r., można wnioskować, którym funduszom NCBR zmniejszyło dostępną pulę kapitału od początku bieżącego roku. W tej grupie, liczącej 10 podmiotów, są np. Terra Seed (dawny Aban Fund), Lantan Capital, Netrix Ventures, Spinaker Alfa, Xplorer Fund. W BRIdge Alfa jest też kilka funduszy, które mimo zbliżającego się końca programu nie były aktywne inwestycyjnie przez minione pół roku, a na koncie nadal mają pokaźne sumy do zagospodarowania.

– W toku programu uznaliśmy, że ze względu na powolne tempo inwestowania ryzyko niezrealizowania przez niektóre fundusze założonych budżetów było zbyt duże. Skutkowało to każdorazowo decyzją o obniżeniu funduszowi przyznanej wcześniej puli pieniędzy. Tego typu decyzje podejmujemy na podstawie obiektywnych parametrów dotyczących stopnia realizacji budżetów, w ramach zasad regulujących naszą współpracę z funduszami – zaznacza Błażej Koczetkow, dyrektor działu funduszy kapitałowych w NCBR

– Proces obniżania budżetów funduszom jest już w zasadzie za nami. Alfy, które sprawnie inwestują i m.in. zrealizowały 80 proc. planów, mogą wnioskować o zwiększenie budżetu. Szansę na dodatkowe pieniądze mają również fundusze, które mimo wcześniejszego ograniczenia budżetów przyspieszyły realizację inwestycji. Reagujemy elastycznie i racjonalnie. Zależy nam przede wszystkim na skuteczności programu i jak najszerszym wsparciu start-upów – podkreśla Hanna Strykowska, dyrektor biura zaawansowanych programów badawczych i inwestycyjnych w NCBR.

Od wielu lat na rynku mówiło się, że BRIdge Alfa ze względu na skalę i duże rozdrobnienie przyciągnął - oprócz znanych na rynku inwestorów i funduszy - także dość przypadkowe osoby, mające niewielkie doświadczenie w inwestowaniu w technologiczne start-upy. Oczywiście są też Alfy, które dawno zrealizowały wszystkie przewidziane inwestycje, a ich start-upy już osiągnęły sukces i przyniosły dobry zwrot inwestorom lub na niego pracują.

Okiem inwestora
Dobre założenia, gorzej z realizacją
Dariusz Żuk
założyciel funduszu AIP Seed, współtwórca Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości i sieci BusinessLink
Dobre założenia, gorzej z realizacją

Koncept stworzenia w Polsce programu finansowania inwestycji w start-upy na wczesnym etapie rozwoju dobrze trafiał w potrzeby rynku. Trochę gorzej było z realizacją. Program BRIdge Alfa miał wspierać start-upy, których nowe technologie bazują na pracach badawczo-rozwojowych - w praktyce jednak ten aspekt z czasem zaczął się zacierać. Pierwotnie finansowana miała być niewielka grupa najlepszych na rynku zespołów inwestorskich. Z czasem program rozrósł się do kilkudziesięciu funduszy, a w Polsce nie mieliśmy jeszcze tak wielu menedżerów doświadczonych w dziedzinie venture capital. Duże rozdrobnienie nie przysłużyło się programowi.

Co można zrobić, by poprawić efektywność programu w kolejnej perspektywie? Jestem zwolennikiem zwiększenia w programach publicznych puli prywatnego kapitału. Konieczna jest także ostrzejsza selekcja zespołów inwestorskich na etapie rozstrzygania naborów. Uściślenia wymaga ponadto formuła programu - warto określić, czy ma szeroki charakter, czy jest kierowany do spółek stricte technologicznych, deeptechowych, bazujących na B+R itd.

Mniej w kolejnej perspektywie

Program BRIdge Alfa będzie kontynuowany z funduszy z nowej perspektywy unijnej. Wygląda jednak na to, że pula pieniędzy będzie zmniejszona. Wspomniała o tym Małgorzata Szczepańska, dyrektor departamentu programów wsparcia innowacji i rozwoju w Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, podczas konferencji, na której zaprezentowany został zarys publicznych programów finansujących sektor VC realizowanych przez PFR Ventures. Do PFR Starter wpłynie o ponad 50 proc. więcej kapitału niż w bieżącej edycji. PFR Biznest, aktywizujący aniołów biznesu na rynku VC, zostanie zwiększony o 83 proc. To programy, których obszar działania pokrywa się z BRIdge Alfa NCBR.

– Bez wątpienia program BRIdge Alfa spełnił swoją rolę. Przyczynił się do istotnego ograniczenia luki kapitałowej na polskim rynku venture capital i dał szansę sprawdzenia się wielu zespołom inwestycyjnym. W nowej edycji chcemy zaangażować publiczne pieniądze w określonych niszach. W dialogu z ministerstwem i rynkiem wypracowujemy taką formułę programu, by trafiały do branż, które mogą w największym stopniu wesprzeć rozwój gospodarczy kraju, a jednocześnie ze względu na swoją specyfikę mają utrudniony dostęp do prywatnego kapitału – mówi dr Paweł Kuch, p.o. dyrektora NCBR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane