British American Tobacco rozgrzewa się w Polsce

opublikowano: 17-12-2017, 22:00

Koncern, który dominuje u nas w e-papierosach, zamierza wejść na rynek podgrzewanego tytoniu. Inwestuje też w tradycyjną produkcję

Liczba palaczy spada, a produkcja rośnie. Tak wygląda sytuacja na polskim rynku tytoniowym pod koniec 2017 r. Mimo stałego spadku odsetka osób palących w społeczeństwie wartość sprzedaży się nie zmniejsza, a działające w kraju oddziały globalnych koncernów tytoniowych mocno się rozwijają, bo korzystają na przenoszeniu produkcji z zachodu Europy. British American Tobacco (BAT), drugi pod względem udziałów rynkowych koncern w Polsce, zakończył niedawno duży program inwestycyjny w fabryce w Augustowie i znacznie przytył.

TYTONIOWA MIGRACJA:  British American Tobacco, którym w Polsce kieruje Dragos Constantinescu, w ostatnich latach znacznie zwiększył zatrudnienie i zainwestował w rozbudowę zakładu w Augustowie. Produkcja u nas rośnie, bo na zachodzie Europy przestała się opłacać.
Zobacz więcej

TYTONIOWA MIGRACJA: British American Tobacco, którym w Polsce kieruje Dragos Constantinescu, w ostatnich latach znacznie zwiększył zatrudnienie i zainwestował w rozbudowę zakładu w Augustowie. Produkcja u nas rośnie, bo na zachodzie Europy przestała się opłacać. Fot. Marek Wiśniewski

— W ostatnich pięciu latach trzykrotnie zwiększyliśmy zatrudnienie w Polsce, do 3,4 tys. pracowników. To efekt rozbudowy mocy produkcyjnych, stworzenia własnego systemu dystrybucji, a także przejęcia e-papierosowej grupy Chic. Zamierzamy dalej inwestować w Polsce i wprowadzać na rynek kolejne produkty, także z podgrzewanym tytoniem — mówi Dragos Constantinescu, prezes BAT w Polsce.

Augustowska rozbudowa

BAT zawitał nad Wisłę w 1991 r., gdy zaczął współpracować z państwową fabryką tytoniową w Augustowie. Potem koncern stał się jej głównym udziałowcem i stopniowo przenosił do Augustowa produkcję z zakładów na zachodzie Europy, m.in. z Belgii, Wielkiej Brytanii, Holandii, a ostatnio — w ubiegłym roku — z Niemiec.

— Zakład w Augustowie jest drugim co do wielkości w strukturach naszego koncernu — i obecnie najbardziej zaawansowanym. W ciągu ostatnich 18 miesięcy zainwestowaliśmy w niego 450 mln zł, zwiększając powierzchnię i dostawiając nowe linie produkcyjne. Moce zakładu wzrosły z 36 do 50 mld sztuk papierosów rocznie, uruchomiliśmy też produkcję filtrów, które wcześniej były sprowadzane. Nie mamy planów przenoszenia produkcji dalej na wschód — w Polsce koszty pracy co prawda rosną, ale wysoko cenimy tutejszych pracowników, szczególnie ważne są dla nas ich kompetencje techniczne i organizacyjne — mówi Dragos Constantinescu. Jeszcze kilka lat temu połowa produkcji augustowskiej fabryki trafiała na rynek krajowy, ale proporcje się zmieniły.

— Produkty z Augustowa w 25 proc. trafiają na rynek polski, reszta idzie na eksport — łącznie do 43 krajów. Z polskiej fabryki pochodzą wszystkie nasze papierosy sprzedawane w Niemczech i we Francji, eksportujemy też do Australii i Kanady — mówi Dragos Constantinescu. O ile papierosy wyjeżdżają z Polski, o tyle tytoń głównie tu przyjeżdża — z Brazylii, Indonezji, USA i państw afrykańskich.

— Ze względów klimatycznych tytoń z polskich upraw stosujemy w ograniczonej ilości produkowanych przez nas mieszanek. Skupujemy jednak większość tytoniu rosnącego na Podlasiu i planujemy zwiększyć wykorzystanie polskiego surowca — mówi Dragos Constantinescu.

Nowe fronty

Od 2015 r. BAT jest właścicielem grupy Chic, która zbudowała pozycję lidera na polskim rynku e-papierosów. W tym roku zapowiedziano wprowadzenie akcyzy na płyny do tego rodzaju produktów. Zmiana będzie odczuwalna od 2019 r., bo w przyszłym roku stawka akcyzy będzie zerowa.

— Polska to dla BAT jeden z największych rynków e-papierosowych, dzięki przejęciu grupy Chic to też centrum kompetencji w tym segmencie dla całej grupy. Trudno przewidzieć, jak wprowadzenie akcyzy wpłynie na rynek. Polscy konsumenci są niewątpliwie wrażliwi cenowo, a mają alternatywę — najmniejsi sprzedawcy e-papierosów i liquidów mogą przejść do szarej strefy — mówi Dragos Constantinescu.

W Polsce około 23 proc. rynku tytoniowego to szara strefa — podróbki i papierosy z przemytu.

— To bardzo dużo, ale w ostatnich latach granice uszczelniono, zamyka się więcej nielegalnych fabryk, a ustabilizowanie stawek akcyzy sprawiło, że popyt na legalne produkty wzrósł. Widać, że takie podejście zdaje egzamin, więc nie ma potrzeby zmieniać czegoś, co dobrze funkcjonuje — mówi Dragos Constantinescu. Akcyza ma objąć też produkty tytoniowe nowej generacji, w których tytoń podgrzewa się, ale nie pali. Na razie w Polsce zaczął je oferować koncern Philip Morris, ale BAT też ma plany w tym zakresie. — Jeśli chodzi o produkty alternatywne wobec tradycyjnych papierosów, to e-papierosy ze względu na popularność mają dużo większe znaczenie niż tytoń podgrzewany, który jednak wprowadziliśmy do oferty w Japonii, Korei Południowej i Szwajcarii. Wprowadzenie ich na kolejnych rynkach europejskich, m.in. w Polsce, to kwestia „kiedy”, nie „czy” — mówi Dragos Constantinescu.

Podatkiem w innowacje

Papierosy są jednym z fundamentów budżetu państwa. Wpływy z akcyzy od wyrobów tytoniowych wyniosły w ubiegłym roku 18,6 mld zł i były o 0,7 mld zł wyższe niż rok wcześniej. Palacze płacą też VAT, więc łącznie zasilają budżet mniej więcej taką kwotą, jaką państwo wydaje rocznie na program 500+. Wkrótce akcyzę zaczną też płacić użytkownicy e-papierosów i tzw. nowatorskich wyrobów tytoniowych, czyli produktów, w których tytoń rozgrzewa się, ale nie pali. W grudniu nowelizację ustawy o podatku akcyzowym przyjął Sejm. Na jej mocy od każdego mililitra płynu do papierosów elektronicznych państwo będzie pobierać 50 gr. Produkty nowatorskie będą natomiast opodatkowane analogicznie do tytoniu do palenia, co oznacza bardziej skomplikowaną formułę. Od każdego kilograma takich wyrobów państwo będzie dostawać 141,29 zł oraz 31,41 proc. trzykrotności średniej ważonej detalicznej ceny tytoniu. Poprawkę, na mocy której stawki te miały być pięciokrotnie niższe, odrzucono w trzecim czytaniu. Nowe przepisy staną się odczuwalne w 2019 r., bo w przyszłym roku płyny do papierosów elektronicznych i wyroby nowatorskie będą objęte zerową stawką akcyzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / British American Tobacco rozgrzewa się w Polsce