Kto w internecie nie widział zdjęcia szemranego pensjonatu z widokiem na śmietnik, opatrzonego komentarzem „Miejsce jak z bajki!”. Pewnie wpisał go właściciel obiektu lub turysta altruista, który swoje wakacje uzna za podwójnie zmarnowane, jeśli nie wkręci kilku innych naiwnych. Ale nie z nami takie numery. Łódzki start-up Just Ask zbudował system rekomendacyjny, który pozwala identyfikować osoby polecające daną usługę lub produkt, a także nawiązać z nimi kontakt.
Czy kupujemy w sieci wycieczkę, czy komputer, koniec z anonimowymi opiniami, które często są wypaczone przez nieuczciwe praktyki marketingowe. Serwis dla użytkowników e-commerce jest dowodem na to, że brak własnych funduszy nie musi być przeszkodą w rozwoju biznesu. Powstał dzięki dofinansowaniu z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-13. — Pieniądze z UE były ważnym elementem naszego planu biznesowego. Razem ze swoim wspólnikiem nie byłbym w stanie zrealizować przedsięwzięcia tej skali — przyznaje Marcin Maroszek, jeden z założycieli Just Ask.

Między nadzieją a lękiem
Czy także w nowej perspektywie finansowej Unii na lata 2014-20 drobni przedsiębiorcy mają szanse na realizację wdrożeń IT ze wsparciem UE? Jak najbardziej, skoro to oni są głównymi odbiorcami rekordowych 82,5 mld EUR w ramach tzw. polityki spójności.
Ale obaw nie brakuje. Ci, którzy do tej pory nie aplikowali o takie fundusze, tłumaczą się głównie brakiem doświadczenia w tej dziedzinie (51 proc.), skomplikowanymi procedurami (47 proc.) i zbyt wysokim kosztem usług firm doradczych (40 proc.) — wynika z raportu „Finansowanie inwestycji MSP z dotacji UE” przygotowanego przez Comarch i Dotacjomat.pl. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, lecz przykłady takich mikrobiznesów jak Just Ask pokazują jedno: nie warto się poddawać przy pierwszych problemach.
Trzeba próbować raz, drugi, następny. Aż do skutku. Marcin Maroszek postawił sobie ambitny cel: zdjęcia z barków e-klienta ciężaru poszukiwania najlepszej oferty. Wystarczy, że firma założy w serwisie konto, aby miała dostęp do konsumentów, którzy już wyrazili zainteresowanie określonym produktem, czy to pytając o niego, czy dodając do tzw. listy życzeń. Korzystają też potencjalni nabywcy: jeśli zaznaczą, na jakie okazje polują, będą dostawali od marketingowców propozycje dopasowane do ich potrzeb i gustów.
— Pomysł jest prosty. Aż dziw, że nikt wcześniej na niego nie wpadł. Jeśli małe firmy e-commerce będą korzystały z takich nowinek, poradzą sobie nawet wśród gigantów rynku — uważa przedstawiciel Just Ask. Co znamienne: mimo innowacyjności przedsięwzięcia start-upowcy z Łodzi spotkali się z odmową.
— Ubiegaliśmy się o dofinansowanie w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Wniosek przepadł z kretesem. Nie poddaliśmy się jednak. Nanieśliśmy mnóstwo poprawek i w kolejnej rundzie naboru wreszcie się udało — opowiada Marcin Maroszek. Sondaż HP i Intela nie nastraja optymistycznie: co czwarta firma z sektora MSP przeznacza na informatykę mniej niż 1 proc. rocznych przychodów.
Dlatego biznesowa drobnica, choć narzeka na aparat biurokratyczny kontrolujący fundusze wsparcia, raczej będzie chciała z nich skorzystać. Potwierdzenie przynosi m.in. raport Instytutu Badań i Analiz (IBA) OSB: mniejsze przedsiębiorstwa szanse na rozwój widzą głównie w niestandardowych metodach, procedurach i technologiach.
— Presja na nowatorskie rozwiązania to w odróżnieniu od wojny cenowej godna wspierania tendencja. Szczególnie że w perspektywie finansowej UE na lata 2014-20 pokaźne kwoty mają stymulować wzrost innowacyjności w biznesie — twierdzi Dariusz Śledź z IBA OSB.
Pieniądze z wielu źródeł
Ponad połowa (53 proc.) podmiotów z sektora MSP, ankietowanych przez Comarch, chce wdrażać oprogramowanie IT, korzystając z funduszy unijnych. Pieniądze na takie inwestycje będą pochodziły ze źródeł krajowych (Program Operacyjny Inteligentny Rozwój), regionalnych (regionalne programy operacyjne — RPO) i programu Polska Wschodnia skoncentrowanego na rozwoju województw lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego.
— Największą pulę pieniędzy na inwestycje związane z zakupem technologii teleinformatycznych ulokowano w programach regionalnych. Na 16 RPO przeznaczono około 60 proc. funduszy strukturalnych — podkreśla Joanna Dominiak, kierownik ds. finansowania Comarch ERP.
W ramach nowych RPO beneficjenci sfinansują m.in. zakup sprzętu i oprogramowaniaumożliwiającego wprowadzenie nowej e-usługi, rozwój działalności online przez wdrożenie systemu zarządzania sprzedażą i usługami, inwestycje w klasy ERP.
— Nie zapominajmy o jednym: w nowym okresie budżetowym UE znacznie zwiększyła się rola takich instrumentów finansowych jak preferencyjne kredyty, pożyczki i poręczenia dla przedsiębiorstw. Powinno to być widoczne zwłaszcza w prostszych przedsięwzięciach inwestycyjnych w programach regionalnych — zwraca uwagę Joanna Dominiak. Marcin Maroszek dodaje, że nawet największe wsparcie można zmarnować, jeśli swojego pomysłu nie skonfrontujemy z potrzebami rynku.
— Zanim przejdziemy do urzeczywistnienia naszej wizji, poszukajmy badań, przedstawmy ideę znajomym i zbierzmy ich opinie. Stwórzmy wreszcie tzw. MVP, czyli model produktu lub usługi mający tylko podstawowe cechy ostatecznej wersji — zaleca współtwórca Just Ask. Jego recepta na sukces? Przetestować koncept na wczesnym etapie realizacji, wyciągnąć wnioski z uwag pierwszych użytkowników i odpowiednio go zmodyfikować. Tylko tak — twierdzi — start-upy mogą rozwijać swoją ofertę. Z pożytkiem dla siebie i swoich klientów.