Transport intermodalny jest wciąż niekonkurencyjny w stosunku do transportu drogowego i to zarówno pod względem cenowym, jak i jakości usług - pisze "Polska Gazeta Transportowa". Relatywnie niska efektywność funkcjonowania terminali intermodalnych oraz brak ujednoliconych i kompatybilnych na poziomie międzynarodowym systemów informacyjnych w lądowych i morsko-lądowych łańcuchach intermodalnych należą do podstawowych barier ograniczających rozwój transportu intermodalnego w Europie. Niewystarczająca zdolność obsługowa, długie czasy operacji przeładunkowych, częsty brak kompatybilności między taborem a wyposażeniem do obsługi jednostek intermodalnych, niewystarczający zakres nowoczesnych systemów informacyjnych dla klientów terminali – to główne słabe strony terminali intermodalnych w Europie.

Do głównych słabych stron systemów informacyjnych w transporcie intermodalnym należy zaliczyć: brak kompatybilności systemów informacyjnych na poziomie międzynarodowym (operatorzy intermodalni stosują różne i odrębne systemy informacyjne), operatorzy intermodalni i operatorzy terminali nie są „elektronicznie” połączeni z przewoźnikami kolejowymi oraz armatorami morskimi i wodnymi śródlądowymi, brak ujednoliconych (na poziomie międzynarodowym) systemów elektronicznej informacji o pociągach i przesyłkach (np. tracking and tracing) w pełni otwartych i dostępnych dla klientów. Eliminacja tych barier i ograniczeń poprzez wdrożenie innowacyjnych rozwiązań zadecyduje o sukcesie rozwoju transportu intermodalnego w najbliższym czasie - czytamy w PGT.