Bruksela tnie nam limity emisji CO 2

Agnieszka Berger
opublikowano: 15-03-2007, 00:00

Bruksela chce mocno przyciąć Polsce limit emisji dwutlenku węgla na lata 2008-2012. Resort środowiska już zapowiada odwołanie.

Resort środowiska nie składa broni

Bruksela chce mocno przyciąć Polsce limit emisji dwutlenku węgla na lata 2008-2012. Resort środowiska już zapowiada odwołanie.

Kończą się negocjacje między Polską a Komisją Europejską (KE) w sprawie Krajowego Planu Rozdziału Uprawnień do emisji dwutlenku węgla (CO2) na lata 2008-2012 (tzw. KPRU II). Na razie zanosi się na finał niekorzystny dla polskich firm. Ministerstwo Środowiska (MŚ) chciało obdzielić je uprawnieniami do wyemitowania 284 mln ton CO2 rocznie. Taką propozycję zawarło w projekcie KPRU II złożonym w Brukseli w połowie ubiegłego roku. Jak wynika z projektu decyzji, KE chce obciąć nam limit aż o 74 mln ton rocznie, co oznacza, że w całym pięcioletnim okresie rozliczeniowym polskie przedsiębiorstwa będą mogły wypuścić do atmosfery o 370 mln ton CO2 mniej, niż planował rząd.

Klamka nie zapadła

Czy Polska ma jeszcze szansę wskórać coś w rozmowach z Brukselą? Wydaje się, że tak, skoro MŚ jeszcze przed decyzją postanowiło ogłosić swoje stanowisko w sprawie KPRU na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Z wypowiedzi przedstawicieli resortu trudno jednak wyciągnąć jednoznaczne wnioski.

— W poniedziałek odbyło się spotkanie finałowe, ale nie rozstrzygające — oświadczyła wczoraj dziennikarzom Agnieszka Bolesta, wiceminister środowiska, odpowiedzialna za negocjacje z komisją.

MŚ lobbuje za tym, by Bruksela potraktowała Polskę inaczej niż kraje starej Unii. Zarzuca komisji, że przydzielając uprawnienia, nie bierze pod uwagę zróżnicowanego stopnia rozwoju gospodarek poszczególnych państw oraz nie uwzględnia zrealizowanych już przez nas zobowiązań wynikających z protokołu z Kioto. Polska ma również zastrzeżenia co do wartości współczynników przyjętych przez KE do wyliczenia naszego limitu. Chodzi m.in. o prognozowane tempo wzrostu gospodarczego.

„Należy pamiętać, że kraje UE 10 to gospodarki nowe (…). Drastyczna redukcja uprawnień w KPRU II może bardzo negatywnie wpłynąć na ich rozwój (…). Może skutkować wycofaniem się wielu inwestycji (…). Komisja Europejska nie przyjmuje naszych argumentów” — pisze MŚ w komunikacie.

Resort zapowiada, że jeśli KE obetnie nasz limit do 210 mln ton, Polska odwoła się od tej decyzji.

Na razie nadwyżka

W dobiegającym końca trzyletnim okresie rozliczeniowym polskie przedsiębiorstwa mieszczą się w przyznanym limicie (obciętym w stosunku do naszych oczekiwań o 16,5 proc.). W 2005 r. krajowi emitenci wypuścili do atmosfery 203 mln ton CO2, podczas gdy roczny limit sięgał 239 mln ton. Wprawdzie z szacunków MŚ wynika, że w 2006 r. w niektórych branżach nastąpił istotny wzrost emisji — np. o 26,5 proc. w produkcji klinkieru cementowego, ale producenci energii, najwięksi emitenci CO2, wyemitowali tylko o 1,8 proc. dwutlenku węgla więcej niż przed rokiem. Powstają jednak nowe instalacje w sektorze energetycznym, i nie tylko. Resort szacuje zapotrzebowanie na „nowe” limity emisji CO2 na 19 mln ton rocznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu