Ponad połowa rolników nie wie, czy zdoła zatrudnić odpowiednią liczbę pracowników w okresie zbiorów. 20 proc. przyznaje, że zatrudnia obecnie mniej pracowników niż jest niezbędne.

Każdego roku branża zatrudniała ok. 80 tys. sezonowych pracowników, głównie imigrantów z Europy Wschodniej. Obecnie jest o nich trudniej. Brytyjscy rolnicy uważają, że to skutek osłabienia funta, a także brexitu.
- Dajemy radę, ale nie jest komfortowo - przyznał Chris Newenham z gospodarstwa Wilkin and Sons z Essex, gdzie trwa sezon zbioru truskawek. – Nasi pracownicy sezonowi to nasze krytyczne dobro, niezbędne abyśmy mogli dokonać zbioru każdego roku. Logiczną konsekwencją tego, że nie będziemy w stanie dokonać zbioru jest to, że będziemy musieli sprowadzać z zagranicy, a tego nikt z nas nie chce – dodał.
71 proc. rolników zadeklarowało, że rozważy ograniczenie produkcji w Wielkiej Brytanii jeśli w przyszłości będą ograniczenia w możliwości zatrudniania pracowników sezonowych.