Brzydkie słowa

Jacek Środa
opublikowano: 2015-11-18 07:30

Czy rodzice powinni mówić dzieciom o brzydkich słowach? Tak, jak najbardziej – by dzieci wiedziały, jakich słów nie należy używać, a może nawet zwracały uwagę niegrzecznym osobom, gdy się nieelegancko wyrażają.

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston>>

Warto też znać takie angielskie słówka, czasem określane mianem znanym również w jęz. polskim – słowa czteroliterowe (four-letter words) – by się ich wystrzegać. Również i tych, które dla nas brzmią neutralnie, a dla angielskiego czy irlandzkiego ucha – wyjątkowo nieprzyjemnie.

Wiele z nich ma zabarwienie rasistowskie, np.

Chink – Chińczyk;

Frog – Francuz;

Mick – katolik z Irlandii;

Nip – Japończyk;

Paddy – Irlandczyk;

Paki – Pakistańczyk;

Taffy – Walijczyk.

Obraźliwe słowa dotyczyć też mogą wyglądu zewnętrznego (dwarf – dosł. karzeł) lub zawodu (pig – policjant, dosł. świnia).

Należałoby też zajrzeć do słownika i sprawdzić znaczenie takich wyrażeń, jak np. „Up yours!” – oby nigdy nie przyszło nam do głowy uznać tych słów za toast…

Za tydzień opublikujemy pierwsze z dwóch słówek w gościnnej interpretacji Krzysztofa Gosztyły, jednego z najlepszych polskich lektorów audiobooków – oczywiście z towarzyszeniem niezastąpionego Kevina Aistona.