Wezwała do szybkiego uzgodnienia narzędzi mających rozwiązać kryzys na Cyprze.
Jej zdaniem, inwestorzy bardzo zachowawczo odnoszą się do ostatecznego planu ratowania Cypru i mogą swoje obawy przenieść na inne słabsze kraje, zwłaszcza te w Europie.
Pierwsze uderzenie na rynki, zwłaszcza wschodzące - jeśli dojdzie do realizacji czarnego cypryjskiego scenariusza – będzie miało charakter psychologiczny – wyjaśnia przedstawicielka BŚ. Dodaje, że jest to bardzo zaraźliwe, gdyż pochodzi z rynku kapitałowego, z sektora finansowego, w którym pieniądze w sekundy mogą być przetransferowane z jednego końca świata na drugi.
Uważa ona, że globalna gospodarka nie może pozwolić sobie na ponowny wzrost zmienności i niepewności.
Politycy muszą zrobić wszystko i bardzo szybko, by zmniejszyć liczbę niewiadomych, czynników ryzyka i wszechobecną niepewność – dodaje.