BŚ: Wzrost gospodarczy nie ogranicza ubóstwa w Polsce

opublikowano: 2004-04-22 19:45

PAP: Ekspertów Banku Światowego niepokoi fakt, iż w Polsce wzrost gospodarczy zbyt słabo przekłada się na poprawę

sytuacji ludzi najuboższych.

Raport BŚ zatytułowany "Wzrost, zatrudnienie i standardy życia w Polsce doby akcesji", przygotowany w porozumieniu z Ministerstwem Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiono w czwartek na konferencji w Łodzi.

"W tej chwili Polska ma duży wzrost gospodarczy i oczekuje się, że jego tempo będzie w kolejnych latach wzrastać. Może się niestety okazać, że nie będzie się on przekładał na redukowanie obszarów ubóstwa, jak to się działo w połowie lat 90. - o ile w gospodarce nie nastąpią poważne zmiany strukturalne" - powiedziała główna autorka raportu, Pirella Paci z BŚ.

Jej zdaniem, należy wspierać rozwój gospodarczy i starać się, by był on większy w kolejnych latach. Należy też dopilnować, aby wzrost gospodarczy przekładał się na tworzenie nowych miejsc pracy, a nie przyczyniał się do ich redukcji.

Zdaniem autorów raportu, trzeba jednak pamiętać, że zawsze w społeczeństwe będzie grupa osób, która nie skorzysta z rozwoju gospodarczego. "Musimy pamiętać, że zawsze będą ludzie, którymi będziemy musieli się zaopiekować. Tym osobom będzie można lepiej pomóc tylko wtedy, kiedy system pomocy społecznej będzie lepiej ukierunkowany i kiedy będziemy potrafili dobierać osoby, które powinny być beneficjentami funduszy publicznych" -podkreśliła Paci.

Z rapotu wynika, że z powodu niskiego tempa wzostu gospodarczego i powiększających się nierówności, po 1998 roku

nastąpił wzrost poziomu ubóstwa w Polsce z 12,6 proc. do ponad 15 proc. w 2002 roku. Ubóstwo w znacznym stopniu stawało się zjawiskiem trwałym, związanym z brakiem kwalifikacji zawodowych, długotrwałym bezrobociem oraz zamieszkaniem w małych miejscowościach lub niektórych regionach kraju.

Dlatego w ostatnich latach doszło do znacznego wzrostu obszaru skrajnego ubóstwa wywołanego przez wzrost długotrwałego bezrobocia i brak dopasowania do rynku pracy.

Do grup najbardziej zagrożonych ubóstwem należą kobiety, osoby o niskim poziomie wykształcenia i mieszkańcy obszarów wiejskich.

Według raportu, w 2001 roku ponad 14 proc. ludności Polski- czyli 5,5 mln osób - żyło w strefie umiarkowanego ubóstwa, natomiast około 3,5 mln osób dotkniętych zostało ubóstwem głębokim.

Zdaniem ekspertów BŚ, w dobie akcesji do UE Polska musi odwrócić trendy ostatniej dekady i próbować zasypać przepaść pomiędzy "Polską A" a "Polską B". Z doświadczeń połowy lat 90-tych, kiedy w wyniku wysokiego wzostu gospodarczego wskaźnik ubóstwa spadł z 18 proc. w 1994 do 12,6 w 1998 roku, wynika, że do osiągnięcia tego celu niezbędny jest powrót na ścieżkę wysokiego wzrostu gospodarczego i wysokiego zatrudnienia.

Główne zalecenia wynikające z raportu to: poprawa szans ludności na rynku pracy poprzez m.in. wprowadzenie różnych

poziomów płacy minimalnej w poszczególnych regionach kraju, ograniczenie barier administracyjnych hamujących rozwój

przedsiębiorczości, reforma systemu świadczeń społecznych, ujednolicenie w skali kraju okresu pobierania zasiłku dla

bezrobotnych czy promowanie przedsiębiorczości poprzez odpowiednie szkolenia i lepszy dostęp do kredytów dla kobiet i mieszkańców obszarów wiejskich.

Eksperci banku zalecają też lepsze adresowanie pomocy społecznej tak, aby pomocą objąć te osoby, które nie mogą w pełni skorzystać ze wzrostu gospodarczego i pojawiających się większych możliwości zatrudnienia.

Według autorów raportu, należy przesunąć punkt ciężkości oferowanych świadczeń z rent inwalidzkich i zasiłków

przedemerytalnych - na zasiłki rodzinne, uzależnione od poziomu osiąganych dochodów. Postulują też większą skuteczność w zakresie monitorowania ubóstwa.