BSA: 83 mln zł wyniosły w 2004 r. straty producentów oprogramowania

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 10-02-2005, 17:52

Na 83 mln zł szacowane są szkody, które w 2004 r. ponieśli w Polsce producenci oprogramowania wskuteknielegalnego rozpowszechniania lub uzyskiwania programów komputerowych. To dwa razy więcej niż w 2003 r. - poinformowała w czwartek PAP organizacja Business Software Alliance (BSA), reprezentująca interesy producentów użytkowego oprogramowania.

Na 83 mln zł szacowane są szkody, które w 2004 r. ponieśli w Polsce producenci oprogramowania wskuteknielegalnego rozpowszechniania lub uzyskiwania programów komputerowych. To dwa razy więcej niż w 2003 r. - poinformowała w czwartek PAP organizacja Business Software Alliance (BSA), reprezentująca interesy producentów użytkowego oprogramowania.

    Jak podała BSA, straty dotyczą m.in. Adobe, Autodesk, Corel, Macromedia, Microsoft oraz Symantec.

    Według BSA, w ramach prowadzonych na terenie kraju postępowań, policja zabezpieczyła w ubiegłym roku ponad 25 tys. płyt, 647 komputerów oraz 53 nagrywarki. Zlikwidowała także 22 nielegalne kopiarnie płyt CD oraz 14 sklepów internetowych dystrybuujących nielegalne płyty z oprogramowaniem, muzyką, filmami i grami komputerowymi.

    Największą liczbę nielegalnych płyt - ponad 12 tysięcy -udało się policji zabezpieczyć w czerwcu 2004 r. w Rudzie Śląskiej, Sosnowcu i Chorzowie. Poznańska policja w ramach przeprowadzonej we wrześniu akcji na terenie 3 województw i po przeszukaniu 4 dużych firm branży telekomunikacyjnej i architektoniczno-budowlanej zabezpieczyła 49 komputerów, w których zainstalowano 180 programów bez wymaganej prawem licencji. Szkody producentów oprogramowania zostały oszacowane na 1,2 mln zł.

    Międzynarodowym sukcesem w walce z komputerowym piractwem mogą poszczycić się policjanci z Gorzowa Wielkopolskiego. W efekcie prowadzonego przez wiele miesięcy śledztwa rozbili pod koniec sierpnia ponad 100-osobową zorganizowaną grupę przestępców komputerowych, działających na terenie Polski, USA, Australii,Wielkiej Brytanii i Słowacji.

    Przestępcy włamywali się do systemów komputerowych i dokonywali kradzieży najnowocześniejszego oprogramowania, gier komputerowych, a także filmów i muzyki w celu dalszego nielegalnego rozpowszechniania przez Internet, a także na giełdach i targowiskach. Kierownictwo grupy zostało aresztowane.

    Według rzecznika BSA Bartłomieja Wituckiego, firmy w coraz większym zakresie zdają sobie sprawę z ryzyka, jakie może nieść posiadanie nielegalnego oprogramowania w firmie.    "Nie chodzi tylko o odpowiedzialność cywilną czy sankcje karne, ale i o poważne utrudnienia w funkcjonowaniu firmy. Trudno sobie wyobrazić, by firma normalnie działała bez zabezpieczonego przez policję sprzętu komputerowego" - uważa Witucki.

Jego zdaniem, nawet jeśli dochodzi do ugody z poszkodowanym i warunkowego umorzenia postępowania, to zwykle trwa to wiele dni. Taka ugoda wiąże się też z koniecznością zapłaty odszkodowania. "Najwyższe do tej pory w Polsce odszkodowanie wyniosło blisko pół miliona złotych" - zaznaczył rzecznik BSA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / BSA: 83 mln zł wyniosły w 2004 r. straty producentów oprogramowania